A jak usypiasz?Nie no to jest taka wersja jak siedzimy w domu i nigdzie nie wychodzimy. Żeby nie było tak kolorowo drzemki od 2 do 4 są na moich rękach więc nic w domu zrobić nie mogę. Jak idziemy na spacer albo gdzieś jedziemy mała nie śpi wtedy praktycznie wogole.
Ale u nas przeważnie jest tak że po 2 godzinach od jedzenia mała już jest śpiąca i ją usypiam sama bo jak przeciagne ten moment to nie uśnie i jest marudna.