• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Nie no to jest taka wersja jak siedzimy w domu i nigdzie nie wychodzimy. Żeby nie było tak kolorowo drzemki od 2 do 4 są na moich rękach więc nic w domu zrobić nie mogę. Jak idziemy na spacer albo gdzieś jedziemy mała nie śpi wtedy praktycznie wogole.
Ale u nas przeważnie jest tak że po 2 godzinach od jedzenia mała już jest śpiąca i ją usypiam sama bo jak przeciagne ten moment to nie uśnie i jest marudna.
A jak usypiasz?
 
reklama
Dziewczyny, dzisiaj przeżyłam porazke w macierzystwie.... Pokłóciłam się z 5 latka... Ona krzyczała ja krzyczałam.... Totalna porażka..... Jak się uspokoiłam to sobie wyjaśniłyśmy, że jestem zmęczona, że nie powinno się krzyczeć tylko rozmawiać.. Niestety dziś przegrałam... O głupi balagan w jej pokoju. .. Nie lubię krzyczeć ale dziś to już serii nie wytrzymałam
E no… spokojnie, jeszcze bym nie nazwala jednorazowej akcji porazka w macierzynstwie. Tez nie chce krzyczec, ale nie ludze sie ze obedzie sie bez sytuacji, w ktorej emocje wezma gore. Jestesmy tylko ludzmi.
 
E no… spokojnie, jeszcze bym nie nazwala jednorazowej akcji porazka w macierzynstwie. Tez nie chce krzyczec, ale nie ludze sie ze obedzie sie bez sytuacji, w ktorej emocje wezma gore. Jestesmy tylko ludzmi.
Mi już ciśnienie skoczyło jak młody w brzuchu jeszcze był, jak żeśmy jeździli tutaj na budowę i facet mój mówił, że jak tu będziemy dłużej mieszkać to będzie kiedyś z młodym blanty palił na dachu 🤷 jak to będzie cały tatuś to już współczuję swoim nerwom :D powiedziałam mu, że oboje dostaną po łbie i tydzień bez obiadu. Trudno,czasami nie można przebierać w środkach 😂
 
Zjadłam cały słoiczek, co mama zrobiła smakowało. 😋😊😅
 

Załączniki

  • IMG_20210820_163536.jpg
    IMG_20210820_163536.jpg
    2,5 MB · Wyświetleń: 106
Dziewczyny, dzisiaj przeżyłam porazke w macierzystwie.... Pokłóciłam się z 5 latka... Ona krzyczała ja krzyczałam.... Totalna porażka..... Jak się uspokoiłam to sobie wyjaśniłyśmy, że jestem zmęczona, że nie powinno się krzyczeć tylko rozmawiać.. Niestety dziś przegrałam... O głupi balagan w jej pokoju. .. Nie lubię krzyczeć ale dziś to już serii nie wytrzymałam
nie przesadzaj napewno nie było tak źle 😜 może coś się nazbierało niekoniecznie z małą 😜 jak tak mam biorę poduszkę jak nie widzi i się drę pomaga😂
nic napewno nie jest gorsze niż moi sąsiedzi matka co chwilę awanturę ojcu urządza trzaskając drzwiami i wyklinajac go a teraz też jego córki podobny wiek drą się i płaczą nie dotykaj mnie i chlast drzwiami i tak codziennie więc w sumie 360 dni w roku Yyyy y nie bądź dla siebie surowa pls😍😎
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry