Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No poza ogarnianiem młodego nic nie zrobił oczywiście, bo cytuje " nie miał kiedy" ale i tak się cieszę.Szok. Ja wczoraj rano prosiłam faceta żeby ubrał młodego to nie wiedział nawet w.jakiej kolejności wszystko a było body, bluzeczka i getry. W końcu body i dół.ubral a za bluzkę nie wiedział nawet jak się zabraćale nie no, myślę że to też trochę tak wygląda jak ja jestem w pobliżu, a jakby sam był to by ogarnął co trzeba. Teraz przyjdzie mi paczka z piżamkami to mu natluke do głowy że to do spania
![]()
Ja dzis od rana zdążyłam opr.... i mame i meza. Vhyba mi puszczają nerwy. Niestety mama mieszka z nami od 4 miesięcy bo vzeka na odbiór kluczy do mieszkania. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie broniła mojego meza na każdym kroku "bo pracuje" "bo jest zmevzony" " bo go boli lregoslup"... i chyba dzos cos we mnie pękło bo rozryczałam się jak bobr i opier... i jedno i drugie. Ze mnie tez bolo, ze wstaje pk nocach, zaczynam dzień o 5, ze siada kregoslup, ze całymi dniami słucham jak mala wrzeszczy bo wszyscy ja zmrowili mimo ze wkolo zwracam uwagę.. i ze od tego jest ojciec a nie babcia zeby pomagać w wychowaniu. Ze ja tez nie leze i nie pachnę. I ze to jest moje dziecko i ja k nim decyduje vo mu wolno a co nie bo ona rozumie więcej niż sie wszystkim wydaje.... Potem oczywiście dopadł mnie wyrzut sumienia ze z rana zrobilam taka alcje... Ale vhociaz powiedzialam co myślę.No poza ogarnianiem młodego nic nie zrobił oczywiście, bo cytuje " nie miał kiedy" ale i tak się cieszę.
Wychodzi, że ja mam super moce, bo dziecko ogarne, dom i jakiś obiad nawet.
I bardzo dobrze, że to powiedziałaś !!Ja dzis od rana zdążyłam opr.... i mame i meza. Vhyba mi puszczają nerwy. Niestety mama mieszka z nami od 4 miesięcy bo vzeka na odbiór kluczy do mieszkania. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie broniła mojego meza na każdym kroku "bo pracuje" "bo jest zmevzony" " bo go boli lregoslup"... i chyba dzos cos we mnie pękło bo rozryczałam się jak bobr i opier... i jedno i drugie. Ze mnie tez bolo, ze wstaje pk nocach, zaczynam dzień o 5, ze siada kregoslup, ze całymi dniami słucham jak mala wrzeszczy bo wszyscy ja zmrowili mimo ze wkolo zwracam uwagę.. i ze od tego jest ojciec a nie babcia zeby pomagać w wychowaniu. Ze ja tez nie leze i nie pachnę. I ze to jest moje dziecko i ja k nim decyduje vo mu wolno a co nie bo ona rozumie więcej niż sie wszystkim wydaje.... Potem oczywiście dopadł mnie wyrzut sumienia ze z rana zrobilam taka alcje... Ale vhociaz powiedzialam co myślę.
No tak jest Ty robisz wszystko a inni i. Tak mają pretensje bo Ty nic nie robiszI bardzo dobrze, że to powiedziałaś !!
Ja już mam powoli dość, tyle robię,a na koniec dnia wysłuchuje, że przecież to nic takiego, a stary ciężko pracuje. Dobrze wiedzieć...
oczywiście powiedział, że opieka nad młodym to bułka z masłem i nie wie o co mi chodzi, że jestem taka zmęczona.
Dobrze powiedziałaśJa dzis od rana zdążyłam opr.... i mame i meza. Vhyba mi puszczają nerwy. Niestety mama mieszka z nami od 4 miesięcy bo vzeka na odbiór kluczy do mieszkania. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie broniła mojego meza na każdym kroku "bo pracuje" "bo jest zmevzony" " bo go boli lregoslup"... i chyba dzos cos we mnie pękło bo rozryczałam się jak bobr i opier... i jedno i drugie. Ze mnie tez bolo, ze wstaje pk nocach, zaczynam dzień o 5, ze siada kregoslup, ze całymi dniami słucham jak mala wrzeszczy bo wszyscy ja zmrowili mimo ze wkolo zwracam uwagę.. i ze od tego jest ojciec a nie babcia zeby pomagać w wychowaniu. Ze ja tez nie leze i nie pachnę. I ze to jest moje dziecko i ja k nim decyduje vo mu wolno a co nie bo ona rozumie więcej niż sie wszystkim wydaje.... Potem oczywiście dopadł mnie wyrzut sumienia ze z rana zrobilam taka alcje... Ale vhociaz powiedzialam co myślę.
Bo prawda jest taka, że gdyby kobiety nie ograniczały facetów i pozwalały im działać bez uwag typu "to zrób tak a to siak, a najlepiej w ogóle ja to zrobię" i nie robiły właśnie wszystkiego za faceta, to ten by sobie sam poradził, może nie idealnie, ale dziecko na pewno byłoby nakarmione, czyste i zaopiekowanie. Niestety taka nasza natura, że wszystko wiemy lepiej u czepiamy się pierdół i potem facet się wycofuję, żeby tego nie słuchać. Ja odkąd mam tą świadomość, staram się z tym walczyć, już np. nie komentuje jak mi bezgustownie ubierze dziecko, ale generalnie słabo mi idzie nie wtrącanie sięJa dzisiaj byłam na baby shower, stary został od 15 z młodym. Nakarmił, zrobił przecier, wykąpał i polozyl spaćnie wierzę, że dał sobie radę.
Na pocieszenie powiem, że u mnie też jest taka tendencja, że jak coś to moja mama bierze stronę chłopaka i strasznie mnie to wkurza. W ogóle wkurza mnie jak ktoś wydaje "sądy" nie znając dokładnie sytuacji.Ja dzis od rana zdążyłam opr.... i mame i meza. Vhyba mi puszczają nerwy. Niestety mama mieszka z nami od 4 miesięcy bo vzeka na odbiór kluczy do mieszkania. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie broniła mojego meza na każdym kroku "bo pracuje" "bo jest zmevzony" " bo go boli lregoslup"... i chyba dzos cos we mnie pękło bo rozryczałam się jak bobr i opier... i jedno i drugie. Ze mnie tez bolo, ze wstaje pk nocach, zaczynam dzień o 5, ze siada kregoslup, ze całymi dniami słucham jak mala wrzeszczy bo wszyscy ja zmrowili mimo ze wkolo zwracam uwagę.. i ze od tego jest ojciec a nie babcia zeby pomagać w wychowaniu. Ze ja tez nie leze i nie pachnę. I ze to jest moje dziecko i ja k nim decyduje vo mu wolno a co nie bo ona rozumie więcej niż sie wszystkim wydaje.... Potem oczywiście dopadł mnie wyrzut sumienia ze z rana zrobilam taka alcje... Ale vhociaz powiedzialam co myślę.