• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Wow to ładnie zszył, ale prawda jest taka, że Ci młodzi to się jeszcze starają, a starzy zazwyczaj byle jak z automatu, no ale ze studentem też zawsze jest ryzyko, że mimo starań coś mu nie pójdzie 🙈 Ja serio nie pamiętam lekarza, który mnie ciął i szył, ale na pewno nie kojarzę na sali ani żadnego dziadka ani studenta, w sumie nawet nie mam pewności, że ta baba co na przedporodowej mi kazała wciąż maseczkę zakładać, to czegoś przy mnie nie robiła, ale jak na moje to ona była ginekologiem 🤷
Inaczej jak jest planowane. Ja weszłam na salę, każdy mi się przedstawiał, lekarz który mnie operował podał mi rękę, co chwilę przy cesarce się do mnie uśmiechał.
Potem przychodził i mówił, że chce kontrolować swoje dzieło 🤣 śmiał się, że sezon bikini jest mój.
Zastanawiam się czy u niego kolejnej ciąży nie prowadzić.
 
reklama
Gin mi mówił, bo byłam u niego z tydzień temu.

Świetne 🤣🤣🤣
O to masz spoko ginekologa, moja to tylko spojrzała na bliznę i tyle, ale byłam zaraz po połogu. Po pół roku byłam umówiona na cytologię to okres dostałam akurat wtedy i teraz czekam do wizyty w październiku takie terminy ma odległe, obym znów nie miała wtedy okresymu 🙈 ale ja na NFZ chodzę.
 
Starsza na animacjach. A hanka ma pole do popisu do raczkowania, wszedzie wykładziny 😂
 

Załączniki

  • IMG_20210917_101148.jpg
    IMG_20210917_101148.jpg
    1,9 MB · Wyświetleń: 108
  • IMG_20210917_100858.jpg
    IMG_20210917_100858.jpg
    1,8 MB · Wyświetleń: 107
O to masz spoko ginekologa, moja to tylko spojrzała na bliznę i tyle, ale byłam zaraz po połogu. Po pół roku byłam umówiona na cytologię to okres dostałam akurat wtedy i teraz czekam do wizyty w październiku takie terminy ma odległe, obym znów nie miała wtedy okresymu 🙈 ale ja na NFZ chodzę.
Ja mialam normalnie usg po pologu i tez mówił, że nie ma zrostów. Tez chodze na NFZ i kocham swojego lekarza 😀
 
Inaczej jak jest planowane. Ja weszłam na salę, każdy mi się przedstawiał, lekarz który mnie operował podał mi rękę, co chwilę przy cesarce się do mnie uśmiechał.
Potem przychodził i mówił, że chce kontrolować swoje dzieło 🤣 śmiał się, że sezon bikini jest mój.
Zastanawiam się czy u niego kolejnej ciąży nie prowadzić.
@sandra0777 z tego co pisała nie miała planowanej, więc zależy jak trafisz, ale wiadomo większa szansa, że Ci dobrze zrobią jak jest czas i jeszcze wybierzesz sobie lekarza. Ja to się powinnam cieszyć, że w ogóle jakiś się znalazł 🙈
 
O to masz spoko ginekologa, moja to tylko spojrzała na bliznę i tyle, ale byłam zaraz po połogu. Po pół roku byłam umówiona na cytologię to okres dostałam akurat wtedy i teraz czekam do wizyty w październiku takie terminy ma odległe, obym znów nie miała wtedy okresymu 🙈 ale ja na NFZ chodzę.
Ja nadal nie mam okresu 😎
No ja prywatnie, jak chciałam iść w ciąży do gina na NFZ to był termin na czerwiec 2021 🤣
 
Ja mialam normalnie usg po pologu i tez mówił, że nie ma zrostów. Tez chodze na NFZ i kocham swojego lekarza 😀
Czytałam gdzieś, że powinni zrobić USG blizny, ale mi nie robiła zresztą w ogóle chyba USG nie miałam tylko zwykłe badanie ginekologiczne ręką, zobaczymy jak teraz będzie. Szału nie ma, ale szukanie lekarza do prowadzenia ciąży w pandemii to było coś strasznego (mój przestał przyjmować wtedy, na jakimś długim zwolnieniu był czy coś, a finalnie i tak nie wrócił do przychodni na NFZ gdzie chodziłam). Dla mnie ważne było wtedy, po wielu pseudolekarzalch, że babka zleca wszystkie niezbędne badania 🙄
 
reklama
Czytałam gdzieś, że powinni zrobić USG blizny, ale mi nie robiła zresztą w ogóle chyba USG nie miałam tylko zwykłe badanie ginekologiczne ręką, zobaczymy jak teraz będzie. Szału nie ma, ale szukanie lekarza do prowadzenia ciąży w pandemii to było coś strasznego (mój przestał przyjmować wtedy, na jakimś długim zwolnieniu był czy coś, a finalnie i tak nie wrócił do przychodni na NFZ gdzie chodziłam). Dla mnie ważne było wtedy, po wielu pseudolekarzalch, że babka zleca wszystkie niezbędne badania 🙄
Ja właśnie w szpitalu jeszcze z jedną dziewczyna z sali też po cc, pytałysmy o USG to powiedziała położna że to się robi tylko jak jest coś nie tak po cc. Kuzynka w Niemczech miała standardowo w drugiej dobie po cc robione :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry