• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

@Święta92 masz jakiś sposób na ból gardła u starszej córki? Cieszyłam się, że Matylda cały wrzesień chodziła bez niczego do przedszkola, to dzisiaj zaczęło w gardle ją drapać i pokasłuje. Masz jakieś doświadczenia z lizakami na gardło?
 
reklama
@Święta92 masz jakiś sposób na ból gardła u starszej córki? Cieszyłam się, że Matylda cały wrzesień chodziła bez niczego do przedszkola, to dzisiaj zaczęło w gardle ją drapać i pokasłuje. Masz jakieś doświadczenia z lizakami na gardło?
Wiesz co dawalam jej kiedyś te lizaki ale czy pomogły to nie wien. Ja psikam jej tantum verde jak zaczyna ja bolec, syrop z cebuli, a najlepszy jest z czarnego bzu!! I inhalacja mojej zawsze pomaga na gardło
 
Niby dzień chłopaka, ale korzystamy razem. 🤣
 

Załączniki

  • received_1226502914531861.jpeg
    received_1226502914531861.jpeg
    36,1 KB · Wyświetleń: 90
Dzisiejszy dzień masakra, aż się boje nocy, póki co (odpukać) mały śpi już ok pół godziny. Kupiłam elektryczny aspirator do noska, myślałam że będzie lepiej niż ze zwykłym a tu krzyk i panika taka sama. Inhalowac się nie chce, nie wiem jak go zachęcić... Kilka sekund ma przy buzi maskę i ściąga, kręci głową. Jutro idziemy do lekarza żeby go osłuchał bo już ma gęsty żółty katar i boje się żeby mu nie zeszło faktycznie w dół. Tyle dobrego że na mnie antybiotyk działa i oprócz okropnej chrypy czuje się świetnie już 😃
 
Z młodą bylam na pobraniu krwi dzis. I pobierała starsza kobietka. Boze jak mala mogla płakać. Jak mi serce pękało. Dobrze ze maz z nia wszedł bo chyba bym nie wytrzymała. Probowala z jednej strony glowki- nic. Z drugiej strony główki- nic. Zawołała druga na pokoc. Mloda pielęgniarkę i dopiero ona pobrała z rączki. Ale to było 15 minut takiego wrzasku ze potem na drzemce plakala przez sen.
Chyba ostatni raz pozwoliłam jej pobrać krew ;p
Dobrze ze dzieci szybko zapominaja.
Ja miałam to samo jak Jakub miał 2miesiace to też go męczyli i pobrali z żyły ale maz był bo ja za bardzo przeżywam 😔😪
 
reklama
Dzisiejszy dzień masakra, aż się boje nocy, póki co (odpukać) mały śpi już ok pół godziny. Kupiłam elektryczny aspirator do noska, myślałam że będzie lepiej niż ze zwykłym a tu krzyk i panika taka sama. Inhalowac się nie chce, nie wiem jak go zachęcić... Kilka sekund ma przy buzi maskę i ściąga, kręci głową. Jutro idziemy do lekarza żeby go osłuchał bo już ma gęsty żółty katar i boje się żeby mu nie zeszło faktycznie w dół. Tyle dobrego że na mnie antybiotyk działa i oprócz okropnej chrypy czuje się świetnie już 😃
Nie nakładaj mu maski. Niech po prostu obok niego paruje, lepsze to niż nic.
Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry