Z tym chudnięciem to różnie, nie każda kobieta chudnie, znam i takie co dopiero po odstawieniu kp schudły. Zresztą ja już wolę mniej jeść i chudnąć niż się męczy z kp i być przywiązana do dziecka

Co do biustu to nie wiem, ale dopóki karmiłam to te cyce były obleśnie duże, jak przestałam kp to już były normalnie duże (z racji nadwagi), a teraz już ładnie chudnę (mój rodzinny stwierdził nawet, że ważę mniej niż przed ciążą, a to jeszcze z 1-2 kg brakuje

), biust mi wrócił do rozmiaru sprzed ciąży, ale jak zmaleje jeszcze troszkę jak jeszcze schudnę, to nie będę miała nic przeciwko - też wolę małe piersi

Co do kaszek, to ja najczęściej daję takie zwykłe kaszki na wodzie, ja daję marki Helpa. Jak dodałam do takiej mm to wyszła zupa, z kolei tych instant (typu Bobovita) Czaruś zbytnio nie lubi (i wcale mu się nie dziwię, bo wygląda to tak obleśnie, że nie miałam odwagi spróbować

).