marta18691
Fanka BB :)
Ja mam 1.5kmJa Lidl mam najbliżej ponad 20 km od domurzadko tam coś kupuje
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja mam 1.5kmJa Lidl mam najbliżej ponad 20 km od domurzadko tam coś kupuje
Ja zamiast to fizjo poszłam do osteopaty, miał wzmożone napięcie w obręczy barkowej i jednej nóżce, rozmasował to, nie kazał nic ćwiczyć i po może 2 dniach mały zaczął się podnosić (miał wtedy ok 3 miesiące). Do fizjo też nie chodziłam i nie chodzę i dziecko się dobrze rozwija, obraca się , siada, raczkuje, wstaje, chodzi przy meblachNo spokojnie ma jeszcze czas ! Ja tam z fizjo zrezygnowałam, tylko mnie stresowała niepotrzebnie i wmawiała odchyły których dziecko nie miało.
Tez mi się wydaje, że fizjo duzo wyszukują. My nawet dorośli mamy inny chód. Dziecko tez inaczej ma prawo wszystkiego się uczyć. Wiem że tylko trzeba obserwować dziecko jak chodzi na palcach i ot tyle mi wystarczyJa zamiast to fizjo poszłam do osteopaty, miał wzmożone napięcie w obręczy barkowej i jednej nóżce, rozmasował to, nie kazał nic ćwiczyć i po może 2 dniach mały zaczął się podnosić (miał wtedy ok 3 miesiące). Do fizjo też nie chodziłam i nie chodzę i dziecko się dobrze rozwija, obraca się , siada, raczkuje, wstaje, chodzi przy meblachmi się wydaje właśnie że niektórzy fizjo za bardzo wmawiają dzieciom rzeczy których nie ma.
Jedynie to mamy krzywą główkę z tyłu dalej i osteopata powiedział że jak mu to się nie wyrówna do ok roku to żebym przyszła to coś wymyślimy
Serio? Nie wiedziałam że chodzenie na palcach to coś złegoTez mi się wydaje, że fizjo duzo wyszukują. My nawet dorośli mamy inny chód. Dziecko tez inaczej ma prawo wszystkiego się uczyć. Wiem że tylko trzeba obserwować dziecko jak chodzi na palcach i ot tyle mi wystarczy![]()
Takie maluchy mają prawo chodzic na palcach. Dla późniejszych etapów jest to ważne. Z dużym napięciem mięśniowym dzieci chodza na palcach. Ojj musiało Ci być ciężko!, dobrze, że maz cie wspierał! Nigdy nie pozwól sobie wmówić, że jesteś beznadziejna mama. Bo jesteś najlepsza dla Krzysia i to się liczySerio? Nie wiedziałam że chodzenie na palcach to coś złegoco prawda Krzysiek chodzi normalnie, na całych stopach ale szczerze mówiąc jakby chodził na palcach to bym na to nie zwracała jakoś uwagi
![]()
Ja jak już pisałam kiedyś miałam duże problemy po porodzie z emocjami. Pewnego pięknego dnia, jakoś 2 może 3 miesiące po porodzie przyjechały moje kuzynki w odwiedziny. Jedna jest fizjoterapeutką ale nie od dzieci stricte tylko taką normalną od dorosłych. I się zaczęło. Ze ja go źle noszę, że ja go źle karmię, trzymam itd. Druga znowu ze powinnam chodzić z nim do fizjo i go rehabilitować bo ona ze swoją córką rok chodziła ! Tylko zapomniała chyba że jej córka urodziła się jako wcześniak i jeszcze z niedotlenieniem. Teraz już z nią wszystko okej, ale jednak uważam że to duża różnica. Dziecko całkowicie zdrowie, urodzone bez komplikacji a wcześniak z niedotlenieniem. Koniec końców po ich wizycie dostałam takiego załamania że 2 dni dosłownie beczałam bo odebrałam ich słowa jak to że Krzysiek jest chory, ja jestem złą matką i wszystko robię źle. Na szczęście mąż mnie wspierał, jakoś się pozbierałam i obeszło się bez żadnych fizjoterapeutów![]()
Mi się wydaje, że to rodzice bardziej wyszukująTez mi się wydaje, że fizjo duzo wyszukują. My nawet dorośli mamy inny chód. Dziecko tez inaczej ma prawo wszystkiego się uczyć. Wiem że tylko trzeba obserwować dziecko jak chodzi na palcach i ot tyle mi wystarczy![]()
To ja tak miałam po wizycie doradczyni laktacyjnej! Nagadała mi, że tylko mleko matki najlepsze i cały czas sugerowała, że dając mu mm będę go krzywdzić a do tego wmówiła mi grzybicę piersi, że niby od tego mnie piersi bolą, a bolały, bo źle przystawiałam i jakoś na to nic nie poradziła. Mało tego tak nagadała, że chwilowo i mój facet zaczął myśleć, że to mleko matki ponad wszystko. A też wtedy byłam w dołku, więc dowalila równo i jeszcze jej za to musiałam zapłacić.Serio? Nie wiedziałam że chodzenie na palcach to coś złegoco prawda Krzysiek chodzi normalnie, na całych stopach ale szczerze mówiąc jakby chodził na palcach to bym na to nie zwracała jakoś uwagi
Ja jak już pisałam kiedyś miałam duże problemy po porodzie z emocjami. Pewnego pięknego dnia, jakoś 2 może 3 miesiące po porodzie przyjechały moje kuzynki w odwiedziny. Jedna jest fizjoterapeutką ale nie od dzieci stricte tylko taką normalną od dorosłych. I się zaczęło. Ze ja go źle noszę, że ja go źle karmię, trzymam itd. Druga znowu ze powinnam chodzić z nim do fizjo i go rehabilitować bo ona ze swoją córką rok chodziła ! Tylko zapomniała chyba że jej córka urodziła się jako wcześniak i jeszcze z niedotlenieniem. Teraz już z nią wszystko okej, ale jednak uważam że to duża różnica. Dziecko całkowicie zdrowie, urodzone bez komplikacji a wcześniak z niedotlenieniem. Koniec końców po ich wizycie dostałam takiego załamania że 2 dni dosłownie beczałam bo odebrałam ich słowa jak to że Krzysiek jest chory, ja jestem złą matką i wszystko robię źle. Na szczęście mąż mnie wspierał, jakoś się pozbierałam i obeszło się bez żadnych fizjoterapeutów![]()
Ja tak miałam po miesięcznym pobycie w szpitalu na początku;/To ja tak miałam po wizycie doradczyni laktacyjnej! Nagadała mi, że tylko mleko matki najlepsze i cały czas sugerowała, że dając mu mm będę go krzywdzić a do tego wmówiła mi grzybicę piersi, że niby od tego mnie piersi bolą, a bolały, bo źle przystawiałam i jakoś na to nic nie poradziła. Mało tego tak nagadała, że chwilowo i mój facet zaczął myśleć, że to mleko matki ponad wszystko. A też wtedy byłam w dołku, więc dowalila równo i jeszcze jej za to musiałam zapłacić.
Pamiętam jak to opisywałaś, i wtedy pomyślałam właśnie jakie mam szczęście że byłam 3 doby w szpitalu i do domuJa tak miałam po miesięcznym pobycie w szpitalu na początku;/
Karmienie piersią tylko i wyłącznie, mimo że pokarmu nie było, dziecko miało rotawirusa i darło się jak nie wiem. Kąpać też powinnam umieć i robić to sprawnie bo w sali zimno mimo że pierwszy raz miałam styczność ze swoim dzieckiemi duzo duzo innych.. zle to wspominam ale bylo minelo
![]()