Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Piekna !!!;DCoraz częściej sama siada.
![]()
Ma jeszcze cały dzieńPiekna !!!;D
U mnie dalej pełza a tez dzis wybiła 8 !;D
Myslalam ze zrobi matce radosc i do 8 miesięcy usiądzie a tu nic ;p
Czy czyjeś dziecko tez jest takie leniwe?;p
Mój też nie siada jeszcze sam, ale to nie z lenistwa. Widać, że nie jest jeszcze gotowy, wciąż ma skłonność do układania nóżek na żabę, ale ćwiczymy z nim i fizjo kazała jeszcze masować jakiś mięsień w pachwinie. Mnie cieszy, że w końcu sam załapał obroty na brzuszekPiekna !!!;D
U mnie dalej pełza a tez dzis wybiła 8 !;D
Myslalam ze zrobi matce radosc i do 8 miesięcy usiądzie a tu nic ;p
Czy czyjeś dziecko tez jest takie leniwe?;p
Nie ma takiej opcji zeby usiadłam;D ona woli przemierzać cały dom z pozycji ziemi ;D kto by tam siedział jak można w kazda dziurę wejsc ;pMa jeszcze cały dzień![]()
Ja Lidl mam najbliżej ponad 20 km od domuJa w Lidlu mięso kupuje![]()
No spokojnie ma jeszcze czas ! Ja tam z fizjo zrezygnowałam, tylko mnie stresowała niepotrzebnie i wmawiała odchyły których dziecko nie miało.No ja tez po malu mysle o fizjo chociaz do tej pory nie bylo z nia większych problemów. Oprócz początkowych obrotów potem szło wszystko ok... fizjo kazala odpuścić. Ale jeszcze vhyba poczekam bo na siadanie jak dobrze kojarzę jest czas chyba do 9 miesiąca albo do 10 nawet
No my u fizjo bylismy jakos na początku. Ale widzialam ze mala nie angażuje jednej strony ciała... 3 wizyty u fizjo i sama kazala odpuścić i dać jej czas. Dlatego śmieje się ze mlpda jest bardzo oszczędna;D nie wysila sie za bardzo.No spokojnie ma jeszcze czas ! Ja tam z fizjo zrezygnowałam, tylko mnie stresowała niepotrzebnie i wmawiała odchyły których dziecko nie miało.
To ja właśnie kupuję w takim sklepie że codziennie jest przywożony towar, schodzi cały ( nie no pewnie jakieś resztki zostają) i jak czasem po pracy chciałam coś kupić to zostało np kawałek kiełbasy krakowskiej i jakaś kaszanka. Boczku nigdy nie uświadczysz tam po południuNo dokładnie, dlatego ja już od dawna nie kupuję mięsa i wędlin na wagę chyba, że w jednym sprawdzonym mięsnym, gdzie mam pewność, że wszystko świeże, ale nie mam go pod domem, więc raz na rok tam kupuję. Zresztą tam są zawsze takie kolejki, że trzeba mieć czas, ale przynajmniej wszystko schodzi na bieżąco. Z lad marketowych raczej nie mam odwagi kupować, chyba, że w Piotrze i Pawle czasem salami kupię, ale szynki i mięso mnie nie przekonują![]()