Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
U nas na NFZ jest cały ośrodek i każdy z automatu się tam rehabilituje. Koleżanki syn stanął w wieku 7 miesięcy, a i tak fizjo każe przychodzić, bo coś jej ciągle nie pasuje.Mi się wydaje, że to rodzice bardziej wyszukująA jak już taki rodzic przyjdzie z dzieckiem do fizjo to często oczekuje, żeby jakieś ćwiczenia zlecić, bo widzi jakiś problem, często wymyślony, bo chce przyspieszać rozwój. Ale też pewnie zależy do kogo się trafi, jeden fizjo to wykorzysta dla kasy a inny powie wprost jak jest i nie będzie naciągał.
W moim szpitalu dziecko dokarmiali chociaż ja tego nie chciałamLaktoterror niestety jest powszechny
Ja korzystam normalnie przez przeglądarkę operęDziewczyny jak korzystanie z tego forum ? Przez przeglądarkę czy aplikację ? W ciąży jeszcze jak byłam to była aplikacja i było wygodniej a teraz nie widzę jej w sklepie Play, jest tylko jakas wersja beta![]()
ja mam aplikacjęDziewczyny jak korzystanie z tego forum ? Przez przeglądarkę czy aplikację ? W ciąży jeszcze jak byłam to była aplikacja i było wygodniej a teraz nie widzę jej w sklepie Play, jest tylko jakas wersja beta![]()
To, że stanął tak szybko to jeszcze nie świadczy o tym, że wszystko z nim ok, ale tak jak pisałam każdy fizjo inaczej do tego podchodzi. Chociaż akurat dziwi mnie, że na NFZ mieliby coś komuś wmawiać, bo na NFZ to raczej zawsze chcą się pozbyć pacjenta, bo nie ma miejsc. Też pierwsze spotykam się z tym, żeby rehabilitowali wszystkie dzieci z marszu. Siostra jak chodziła do fizjo na NFZ z wcześniakiem to musiała między wizytami chodzić i tak prywatnie, bo na NFZ wciąż nie było terminów.U nas na NFZ jest cały ośrodek i każdy z automatu się tam rehabilituje. Koleżanki syn stanął w wieku 7 miesięcy, a i tak fizjo każe przychodzić, bo coś jej ciągle nie pasuje.
U nas jest ośrodek wczesnej interwencji i wszystkie dzieci na terenie mojego miasta mają być pod okiem rehabilitantów.Też pierwsze spotykam się z tym, żeby rehabilitowali wszystkie dzieci z marszu. Siostra jak chodziła do fizjo na NFZ z wcześniakiem to musiała między wizytami chodzić i tak prywatnie, bo na NFZ wciąż nie było terminów.
Tragicznoe wspominam ten czas... nie chciałabym do tego wrocic ;DPamiętam jak to opisywałaś, i wtedy pomyślałam właśnie jakie mam szczęście że byłam 3 doby w szpitalu i do domuna mnie z neonatologii się jedna babka wydzierała że mam karmić a nie dokarmiać jak prosiłam o butelkę dla małego... Ale reszta była super. Laktoterror niestety jest powszechny... Na grupie na FB o karmieniu mm jakaś dziewczyna wrzuciła post o tym jak jakaś położna dodała post coś w stylu że dzieci karmione mm mają mniejsze IQ i ogólnie są gorsze od tych karmionych piersią...
Ja tak samo. Ostatnio zrobilam wieksza porcje, podzielilam na mniejsze, zamrozilam. Dzisiaj dalam młodej, zjadla z tego z 20% … wiec zwatpilam. Jutro dostanie sloik. A ostatnio jeszcze mam wrazenie ze papki zaczela jesc chetniej. Co jakis czas cos ugotuje i jej daje zeby tez nauczyla sie chwytac kawalki i gryzc je, ale glownie to sloiczki ida w ruch. Dzisiaj rano zrobilam jajecznice, tez zjadla malutko. Na szczescie to co zostalo moglam dosolic i sama zjadlamJa np mam czas, żeby gotować, ale daje słoiki. Mała gardzi, poza tym więcej się narobię, a ona zje łyżeczkę i dziękuję. Zacznie jeść ładniej i więcej, to będę robić sama. Sloiczki są okej. Częściej jej owoce miksuje.wolę z nią się więcej pobawić.
Ja właśnie z tej strony klopsiki robiłam i sami większość zjedliśmy. Czaruś za wiele nie zjadł w kawałkach, trochę mu zamroziłam, ale planuję zblendować z warzywami to pewnie więcej zjeJa tak samo. Ostatnio zrobilam wieksza porcje, podzielilam na mniejsze, zamrozilam. Dzisiaj dalam młodej, zjadla z tego z 20% … wiec zwatpilam. Jutro dostanie sloik. A ostatnio jeszcze mam wrazenie ze papki zaczela jesc chetniej. Co jakis czas cos ugotuje i jej daje zeby tez nauczyla sie chwytac kawalki i gryzc je, ale glownie to sloiczki ida w ruch. Dzisiaj rano zrobilam jajecznice, tez zjadla malutko. Na szczescie to co zostalo moglam dosolic i sama zjadlamw ogole dziewczyny jesli szukacie przepisów to polecam strone alaantkoweblw (zgooglujcie), masa przepisow tam jest dla dzieci ale tez dla calej rodziny
![]()