• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
A u nas kiepsko. Brzydki mokry kaszel i gorączka do 38.5°. Dzwoniłam wczoraj do ośrodka wieczorem do pielęgniarki która go szczepiła (tylko ona była) i mówię że przed szczepieniem było wszystko okej i nagle w nocy po szczepieniu taki brzydki mokry kaszel i gorączka. Gorączka możliwe że po szczepieniu ale kaszel nie. Dzisiaj po 8 wsiadam z małym w auto i jadę do lekarki do ośrodka. Boje się strasznie tego wirusa rsv, chociaż katarku nie ma... W niedzielę był u nas brat z żoną i dziećmi i jeden jego syn (3.5 roku) chodzi do przedszkola i ciągle choruje... Ale ja jestem przewrażliwiona i staralam się żeby mały koło niego dużo nie przebywał ale wiadomo jak to dzieci.
Och to niedobrze :( zdrówka dla małego!!
 
A u nas kiepsko. Brzydki mokry kaszel i gorączka do 38.5°. Dzwoniłam wczoraj do ośrodka wieczorem do pielęgniarki która go szczepiła (tylko ona była) i mówię że przed szczepieniem było wszystko okej i nagle w nocy po szczepieniu taki brzydki mokry kaszel i gorączka. Gorączka możliwe że po szczepieniu ale kaszel nie. Dzisiaj po 8 wsiadam z małym w auto i jadę do lekarki do ośrodka. Boje się strasznie tego wirusa rsv, chociaż katarku nie ma... W niedzielę był u nas brat z żoną i dziećmi i jeden jego syn (3.5 roku) chodzi do przedszkola i ciągle choruje... Ale ja jestem przewrażliwiona i staralam się żeby mały koło niego dużo nie przebywał ale wiadomo jak to dzieci.
Nie da się dzieci upilnować ja też odganialam a mały i tak zachorował😔
 
Byliśmy u lekarza. Powiedziała że faktycznie słychać coś ale to po szczepieniu prawdopodobnie (🤔) i póki co to dawać dalej deflegmin, do tego inhalacje z soli, fenistil i oczyszczanie noska. Gdyby przez weekend się pogarszało to przepisała nebud, ale będę się bronić przed podaniem go.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry