• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Mojemu nic nie pomaga. Mam wrażenie że cukier w tych syropach tylko go pobudza..


Ehh ja usłyszałam, że mały to średnio bystry jest, bo on nie umie nic pokazywać itp. a to moja porazka,.bo za malo z nim ćwiczę...
Taa, bo teraz to najlepiej żeby dziecko idące do przedszkola umiało pisać, czytać, liczyć, angielski, tabliczkę mnożenia i nie wiadomo co jeszcze. Robi się z tych dzieciaków Einsteinów, żeby wstydu przed znajomymi nie było. Przecież nasze dzieciaki jeszcze roku nie mają, co mają niby umieć, czy robić. Matko, co za głąb z Tobą gadał🙄
 
reklama
Taa, bo teraz to najlepiej żeby dziecko idące do przedszkola umiało pisać, czytać, liczyć, angielski, tabliczkę mnożenia i nie wiadomo co jeszcze. Robi się z tych dzieciaków Einsteinów, żeby wstydu przed znajomymi nie było. Przecież nasze dzieciaki jeszcze roku nie mają, co mają niby umieć, czy robić. Matko, co za głąb z Tobą gadał🙄
Powinny potrafić spac 😂😂😂
 
Dziewczyny, jesteście super, najlepszymi matkami dla swoich dzieci! Jesteście po prostu zmęczone i wszystko widzicie w czarnych barwach. Będzie dobrze😚 Damy radę! Co do cierpliwości to się nie wypowiadam bo nie mam jej za wiele niestety:( Ja bym chętnie zrezygnowała z drzemek w dzień, gdyby w nocy było spoko... U nas ostatnio nie śpi w nocy godzinę/dwie. Gada, płacze, jęczy, śmieje się... Full wypas.
oj znam… takie pobudki są najgorsze. Nie wiem jak u Was, ale u nas zdarzaja sie co jakis czas i na szczescie nie wchodza jej w nawyk… 😮‍💨
 
Ja ostatnio usypiam małego w gondoli, ze zgiętymi nogami i jak podnosi głowę to bujam na boki żeby opadla i tak wkoło. O dziwo udaje się w max 15.Na piersi już nie usnie, chyba że w nocy, a tak to obje się i jęczy, a widzę że chce mu się spać. Nie chcę usypiac go na ręku bo to spora kluska już... Zeszłej nocy spał ciągiem 3 godziny a potem to nie wiem co ile się budził :P jak otworzyłam rano oko to byliśmy we 4. Ja w dostawcę dzieciaki między nami, a mąż na skrawku zawinięty w kokon :P Mój starszak wszędzie zabiera ze sobą bidon z wodą. Jak przychodzi do nas w nocy to zabiera swoją poduszk, bidon. Nieraz zapomni zamknąć to jeszcze zaliczamy kałuże o.O
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry