reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Wes nie bądź taka matka co posyła chore dziecko do żłobka... Ja serii takie matki bym zatłukła. I przez takie kutwy trzeba brać zwolnienia...
Ja to dopiero miałam taką w pracy... Nie raz dzwonili do niej z przedszkola, żeby dziecko zabrała, bo chore, a ta jeszcze oburzona. Ale to ogólnie taki typ człowieka co się z nikim i niczym nie liczy, dlatego żałowałam, że byłam już na L4 jak ją szef zwolnił a ta myślała, że jak donosi i sobie zrobiła plecy u prawej ręki szefa to jej nie ruszy 😂
 
reklama
Ja Wam powiem, że dzisiaj jestem cały dzień zestresowana, czuję taki niepokój. Matylda w nocy płakała, że ją brzuch boli, twardy miała, mięta pomogła i przeciwbólowy, dzisiaj przed spaniem znowu mówiła, że boli. Ona ogólnie ma trochę problemy z wypróżnianiem, więc "mam nadzieję", że to to, że zrobi kupę i jej przejdzie bo pół nocy nie spałam, czy nie jakieś zatrucie, czy coś:(
A Ida zaczęła trochę czworakować ❤️ Na razie tak nieśmiało, po dwa "kroczki" i zaczęła się wspinać na mnie, bo do tej pory tego nie było :)
Ja jak chce coś szybko zrobić to jedzenie daje i chociaż mogę śniadanie zjeść😅 Ale nie zawsze to działa niestety.
 
Ja Wam powiem, że dzisiaj jestem cały dzień zestresowana, czuję taki niepokój. Matylda w nocy płakała, że ją brzuch boli, twardy miała, mięta pomogła i przeciwbólowy, dzisiaj przed spaniem znowu mówiła, że boli. Ona ogólnie ma trochę problemy z wypróżnianiem, więc "mam nadzieję", że to to, że zrobi kupę i jej przejdzie bo pół nocy nie spałam, czy nie jakieś zatrucie, czy coś:(
A Ida zaczęła trochę czworakować ❤️ Na razie tak nieśmiało, po dwa "kroczki" i zaczęła się wspinać na mnie, bo do tej pory tego nie było :)
Ja jak chce coś szybko zrobić to jedzenie daje i chociaż mogę śniadanie zjeść😅 Ale nie zawsze to działa niestety.
Brawo dla Idki! Idzie jak burza! I takie rzeczy mnie cieszą! A Matylda może wypróżni się i wszystko będzie okej. My walczyliśmy do 4 roku z zaparciami. Ile łez wylałam, ile dziecko wylało łez... Nikomu nie życzę nawet,, wrogowi,, u nas pomógł probiotyk, i ksenna junior
 
Ja to dopiero miałam taką w pracy... Nie raz dzwonili do niej z przedszkola, żeby dziecko zabrała, bo chore, a ta jeszcze oburzona. Ale to ogólnie taki typ człowieka co się z nikim i niczym nie liczy, dlatego żałowałam, że byłam już na L4 jak ją szef zwolnił a ta myślała, że jak donosi i sobie zrobiła plecy u prawej ręki szefa to jej nie ruszy 😂
No u nas dają dziecia przeciwgorączkowe przed przedszkolem, że nie ma. Gorączki... A dziecko i tak powie Pani.. Takze ja dla takich nie mam litości. Bo sory każdy ma ciezko żeby znalesc opiekę nad dzieckiem, żeby nie brać zwolnień. A jednak zdrowie dziecka i tak najważniejsze.
 
reklama
Ja Wam powiem, że dzisiaj jestem cały dzień zestresowana, czuję taki niepokój. Matylda w nocy płakała, że ją brzuch boli, twardy miała, mięta pomogła i przeciwbólowy, dzisiaj przed spaniem znowu mówiła, że boli. Ona ogólnie ma trochę problemy z wypróżnianiem, więc "mam nadzieję", że to to, że zrobi kupę i jej przejdzie bo pół nocy nie spałam, czy nie jakieś zatrucie, czy coś:(
A Ida zaczęła trochę czworakować ❤️ Na razie tak nieśmiało, po dwa "kroczki" i zaczęła się wspinać na mnie, bo do tej pory tego nie było :)
Ja jak chce coś szybko zrobić to jedzenie daje i chociaż mogę śniadanie zjeść😅 Ale nie zawsze to działa niestety.
Super! Jak już po kilka kroczków robi, to pewnie lada dzień zacznie na dobre - u nas też tak było, ledwo się zaczęłam jarać, że na czworakach zrobił kilka kroków i próbowałam nagrać, a następnego dnia już cały czas po czterech latał 😍 Nam też ewidentnie ćwiczenia pomogły, dlatego się cieszę, że chodzimy do fizjo 🙂
Oby z Matyldą nie było nic poważnego! 😔
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry