To dosyc spory rozstrzał między Twoją a ginekologa wagą. Jesli jesz zdrowo i regularnie, nie objadasz się byle czym to raczej dużo nie przytyjesz.
Ja mam problem odwrotny- martwię się że nie tyję. W 1 trymestrze schudłam 3 kg przez wymioty i brak apetytu. Teraz jestem w 14t1d i waga ani drgnie do przodu. Dziecko na ostatnim USG w normie- średniak i odpowiednio do wieku według OM, ketonów w moczu nie było ostatnio ale zaczynam sie martwic bo chyba juz powinnam cos przytyc? Fakt odstawilam wszystko co słodkie i kaloryczne ze względu na te problemy z cukrem ale boje się ze mnie ginekolog ochrzani na nast.wizycie- chociaż ostatnio tego nie skomentowal

Dziewczyny ile Wy do tej pory przytyłyscie/ ew. schudłyście? Czy to tylko ja mam taki problem, że nie tyję? Aż idę coś zjeść