ja nie miałam żadnych przejść. Nawet gdyby się coś zadziało nie tak, to przecież to nie moja wina. To czy komuś powiem czy nie to nie zmieni biegu ciążyPodziwiam za odwagę.
My tez tak robiliśmy zanim Kornelka się pojawiła, niestety później okazało się, że serduszko przestało bić, ale po 3 miesiącach już byłam w ciąży z której jest prawie 2 letnia Kornelka.
Teraz tez wolimy wcześniej aż tak nie informować nikogo, aby nie „zapeszyc”![]()