reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Hej! Ja w pierwszej ciąży robiłam balejaż w 3 mcu ciąży, bo miałam swój ślub i musiałam jakoś wygladać😉. Teraz też będę szła, ale jeszcze nie wiem kiedy. Może za miesiąc, bo odrosty mam tragiczne, a miałam iść w kwietniu. Mi lekarz powiedział, że z tym farbowanie to głównie o zapach farby chodzi, cjak ktoś ma mdłości to może pogorszyć sytuację 😊. U mnie wszystkie znajome w ciąży farbowały i było ok. Ale decyzja należy do Ciebie

Dziękuję za odpowiedź :)
Hej! Ja w pierwszej ciąży robiłam balejaż w 3 mcu ciąży, bo miałam swój ślub i musiałam jakoś wygladać😉. Teraz też będę szła, ale jeszcze nie wiem kiedy. Może za miesiąc, bo odrosty mam tragiczne, a miałam iść w kwietniu. Mi lekarz powiedział, że z tym farbowanie to głównie o zapach farby chodzi, cjak ktoś ma mdłości to może pogorszyć sytuację 😊. U mnie wszystkie znajome w ciąży farbowały i było ok. Ale decyzja należy do Ciebie

Dziękuję za odpowiedź :) pomyślę nad tym.

Ulotnechwile -powodzenia :)

Mam pytanko, mam wyniki mojej wczorajszej bety, wychodzi na to że to 4 tydzień?
 

Załączniki

  • Screenshot_20200624-110706~2.png
    Screenshot_20200624-110706~2.png
    72 KB · Wyświetleń: 96
Dla mnie :)

Zaczęły mi doskwierać mdłości i nie mogę znieść widoku i zapachu kurczaka.
O, a w którym jesteś tygodniu? Ja jestem w 6, na razie mdłości mnie nie dopadły na szczęście. Jestem trochę wzdęta, piersi rosną jak szalone i bolą, mam trochę większy apetyt, a najbardziej mi doskwiera to, że ciągle jestem senna 😅
 
Już jestem po wizycie i dziękuje za zainteresowanie ☺️
Więc tak miałam termin ostatniej miesiączki 30 kwietnia, ciąża wyszła na usg 6+2 i termin na 15 lutego.
Serduszko już biło, wszystko jest okej 💕😊
Następna wizyta 22 lipca a tydzień przed mam zrobić te podstawowe wyniki w laboratorium + przynieść swoją grupę krwi żeby do dokumentacji było.
I oczywiście już informowanie o tych badaniach prenatalnych 11-13 tyg, które kosztują 500 zł i nie są obowiązkowe, ale zalecane przez lekarza.
W pierwszej ciąży robiliśmy to badanie, ale teraz już chyba nie będziemy robić, bo skoro jesteśmy młodzi, zdrowi i córcia urodziła się całkowicie zdrowa to nie widze takiej potrzeby.
Oczywiście nasłuchałam się chwile gadania stereotypowych bzdur przez doktora, że skoro karmie piersią to jest to ryzyko i bla bla bla 😁 a jego współpracownica sekretarka dorzuciła swoje 5 groszy w stylu, że jak karmie tak długo piersią to mleko jest bezwartościowe 😁 także nie skomentowałam nawet tych bzdur i jestem szczęśliwa ogólnie po wizycie ☺️
 
Już jestem po wizycie i dziękuje za zainteresowanie [emoji3526]
Więc tak miałam termin ostatniej miesiączki 30 kwietnia, ciąża wyszła na usg 6+2 i termin na 15 lutego.
Serduszko już biło, wszystko jest okej [emoji177][emoji4]
Następna wizyta 22 lipca a tydzień przed mam zrobić te podstawowe wyniki w laboratorium + przynieść swoją grupę krwi żeby do dokumentacji było.
I oczywiście już informowanie o tych badaniach prenatalnych 11-13 tyg, które kosztują 500 zł i nie są obowiązkowe, ale zalecane przez lekarza.
W pierwszej ciąży robiliśmy to badanie, ale teraz już chyba nie będziemy robić, bo skoro jesteśmy młodzi, zdrowi i córcia urodziła się całkowicie zdrowa to nie widze takiej potrzeby.
Oczywiście nasłuchałam się chwile gadania stereotypowych bzdur przez doktora, że skoro karmie piersią to jest to ryzyko i bla bla bla [emoji16] a jego współpracownica sekretarka dorzuciła swoje 5 groszy w stylu, że jak karmie tak długo piersią to mleko jest bezwartościowe [emoji16] także nie skomentowałam nawet tych bzdur i jestem szczęśliwa ogólnie po wizycie [emoji3526]
Gratuluję [emoji3590]
Myślałam, że takie brednie o bezwartościowym mleku przekazują tylko babcie, teściowe. A tu niestety nawet służba zdrowia niedoedukowana...
 
Już jestem po wizycie i dziękuje za zainteresowanie [emoji3526]
Więc tak miałam termin ostatniej miesiączki 30 kwietnia, ciąża wyszła na usg 6+2 i termin na 15 lutego.
Serduszko już biło, wszystko jest okej [emoji177][emoji4]
Następna wizyta 22 lipca a tydzień przed mam zrobić te podstawowe wyniki w laboratorium + przynieść swoją grupę krwi żeby do dokumentacji było.
I oczywiście już informowanie o tych badaniach prenatalnych 11-13 tyg, które kosztują 500 zł i nie są obowiązkowe, ale zalecane przez lekarza.
W pierwszej ciąży robiliśmy to badanie, ale teraz już chyba nie będziemy robić, bo skoro jesteśmy młodzi, zdrowi i córcia urodziła się całkowicie zdrowa to nie widze takiej potrzeby.
Oczywiście nasłuchałam się chwile gadania stereotypowych bzdur przez doktora, że skoro karmie piersią to jest to ryzyko i bla bla bla [emoji16] a jego współpracownica sekretarka dorzuciła swoje 5 groszy w stylu, że jak karmie tak długo piersią to mleko jest bezwartościowe [emoji16] także nie skomentowałam nawet tych bzdur i jestem szczęśliwa ogólnie po wizycie [emoji3526]
Super że wszystko dobrze! :)
 
reklama
dzień dobry dziewczyny :)

chciałabym dołączyć do grona lutówek 2021 :)

to moja pierwsza ciąża, więc jestem pełna sprzecznych emocji, ale staram się nie przytłoczyć od razu ilością informacji :)

jest tu ktoś z Warszawy i ma ochotę na kontakt ?

<3
Hej!Gratulacje! :)
To moja druga ciąża a również u mnie jest emocji co nie miara. Po malu to do mnie dociera i staram się na spokojnie po malu wszystko planować.
Ja jestem spod Warszawy jakby co chętnie nawiąże kontakt.
Miłego dnia wszystkim w tą deszczowa pogodę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry