reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
I urząd pracy wypłaci Ci jakieś L4? Bo, że potem jest coś jak macierzyński to wiem.
Nie to żebym była wścibska, ale niewiele brakuje a byłabym w podobnej sytuacji.
Jestem na wychowawczym, wypowiedzieli mi jednak umowę. Teraz jestem na wypowiedzeniu do końca wakacji..
Nie nie będzie mi wypłacać l4.
Ale nie będę musiała stawiać się na spotkania i rozmowy o pracę.
A należy mi się zasiłek więc przez pół roku będę dostawała zasiłek dla bezrobotnych.
A po urodzeniu dziecka świadczenie rodzicielskie (kosiniakowe) ale to już z MOPS.

Czyli ty będziesz miała przedłużona umowę do czasu porodu. A potem ZUS wypłaci ci zasiłek macierzyński.
 
Cześć Dziewczyny!

Przychodzę do Was przywitać się i podzielić moimi nowinami ☺️

Mam II kreski na teście 😃 Tak bardzo się cieszę, tym bardziej, że we wrześniu miałam robione łyżeczkowanie. Miałam poronienie zatrzymane ok. 5 tyg. Zabieg był w 9 tyg.

Objawów nie mam żadnych, poza zatrzymaniem miesiączki. W dniu planowanej miesiączki miałam lekko zaróżowiony śluz. Pomyślałam, że nadchodzi @ i poszłam do sklepu kupić podpaski 😂 Dwa dni później kupiłam test 🙈

Po poronieniu udało nam się zajść w ciążę w 1 cyklu. Teraz mam przełom 5/6 tyg. 13 lipca umówiona wizyta do lekarza. Czekam aż zacznie bić serduszko ❤️

Termin porodu pewnie wyjdzie mi na luty/marzec. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem wszystko się udało 😁 Ja również trzymam za Was 👌
 
Od momentu jak skończyła mi się umowa zasiłek macierzyński wypłaca mi ZUS. Po tym czasie zostaje mi NIC [emoji14]
Będę się rejestrować w urzędzie pracy. I tam donosić l4.

Ja byłam zarejestrowana w urzędzie pracy i przez 6 miesięcy dostawałam 600-480 zł tak jakoś, pierwsze 3 miesiące więcej, później mniej ☺️ i trzeba chodzić na spotkania takie co 1,5 miesiąca gdzie dają różne propozycje pracy. Ale teraz w czasach wirusa ja nie chodzę i jest okej.
 
Cześć Dziewczyny!

Przychodzę do Was przywitać się i podzielić moimi nowinami ☺️

Mam II kreski na teście 😃 Tak bardzo się cieszę, tym bardziej, że we wrześniu miałam robione łyżeczkowanie. Miałam poronienie zatrzymane ok. 5 tyg. Zabieg był w 9 tyg.

Objawów nie mam żadnych, poza zatrzymaniem miesiączki. W dniu planowanej miesiączki miałam lekko zaróżowiony śluz. Pomyślałam, że nadchodzi @ i poszłam do sklepu kupić podpaski 😂 Dwa dni później kupiłam test 🙈

Po poronieniu udało nam się zajść w ciążę w 1 cyklu. Teraz mam przełom 5/6 tyg. 13 lipca umówiona wizyta do lekarza. Czekam aż zacznie bić serduszko ❤️

Termin porodu pewnie wyjdzie mi na luty/marzec. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem wszystko się udało 😁 Ja również trzymam za Was 👌
 
reklama
Ja byłam zarejestrowana w urzędzie pracy i przez 6 miesięcy dostawałam 600-480 zł tak jakoś, pierwsze 3 miesiące więcej, później mniej [emoji3526] i trzeba chodzić na spotkania takie co 1,5 miesiąca gdzie dają różne propozycje pracy. Ale teraz w czasach wirusa ja nie chodzę i jest okej.
Ale jak przed stawiasz l4 to chyba nie dają ci ofert nie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry