• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Mój brzuch z wczoraj. Nie mam pojęcia czy jest wysoko czy nisko 😂

37+6.JPG
 
Dziewczyny, współczuję z tą zgagą ja miałam ze dwa razy zaledwie i źle to wspominam.

U mnie miało się teraz tyle dziać, a nie dzieje się kompletnie nic. Zero twardnień, zéro jakichkolwiek skurczy..., więc już w głowie szykuję się na noszenie brzucha do terminu, czyli 25 luty. Poczekacie tu tyle na mnie?🤔😍
U nas dziś piękna pogoda ze słoneczkiem i jakieś 10 stopni na plusie... a ja taki śliczny kombinezon dla małej kupiłam... nie za gruby, ale jak koło marca urodzę..., to chyba go będę musiała sprzedac albo podarować komuś w przyszłym roku 😜.

No i podziwiam Wasze urocze brzuchy...piękne są!!!🤩 Ja codziennie od czwartku robię sobie teraz zdjęcie brzucha, jako ostatnie przed porodem, więc jak tak dalej pójdzie i nic się nie będzie działo, to będę ich mieć ze 30...na koniec😉😉. Wygląda na to, że jestem zabetonowana po tym leżeniu i wszystkich lekach🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️
 
reklama
Dziewczyny, współczuję z tą zgagą ja miałam ze dwa razy zaledwie i źle to wspominam.

U mnie miało się teraz tyle dziać, a nie dzieje się kompletnie nic. Zero twardnień, zéro jakichkolwiek skurczy..., więc już w głowie szykuję się na noszenie brzucha do terminu, czyli 25 luty. Poczekacie tu tyle na mnie?🤔😍
U nas dziś piękna pogoda ze słoneczkiem i jakieś 10 stopni na plusie... a ja taki śliczny kombinezon dla małej kupiłam... nie za gruby, ale jak koło marca urodzę..., to chyba go będę musiała sprzedac albo podarować komuś w przyszłym roku 😜.

No i podziwiam Wasze urocze brzuchy...piękne są!!!🤩 Ja codziennie od czwartku robię sobie teraz zdjęcie brzucha, jako ostatnie przed porodem, więc jak tak dalej pójdzie i nic się nie będzie działo, to będę ich mieć ze 30...na koniec😉😉. Wygląda na to, że jestem zabetonowana po tym leżeniu i wszystkich lekach🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️
😂😂😂Widzisz kochana teraz mozesz troche poszaleć 😀 bez stresu 😀malej tak dobrze, ze nie chce wychodzić 😀 znajac moje szczęście to tez prawie w marcu urodzę 😀ale wszystkiego dowiem sie w poniedzialek 😀😀😀 maz ciezko pracuje żebym jeszcze mogla posprzatac mieszkanie 😀dzisiaj zamkniemy temat podlogi 😀😀zostanie do położenia na ścianie bialej cegly i gotowe 😀takze Hania moze urodzi sie jak będzie miala czysto a co najwazniejsze jak będzie miała gdzie spać bo lozeczko stoi u teściów 😂😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry