Ja planuję do końca sierpnia pracować, bo teraz okres urlopowy i muszę zastąpić kilka osób

we wrześniu już L4, bo jak wrócą dzieci do szkoły i zaczną się zimne poranki to na pewno będą infekcje, a tego się boje. Jestem bez szczepionki na covid - świadomie. Dwa lata nic nie złapałam.
Niestety rok temu w czerwcu jak leżałam w szpitalu w ogromny upał i miałam łyżeczkowanie to mnie źle traktowali, byłam najgorsza tak jakby trędowata, mimo testu negatywnego

tylko jedna pielęgniarka przyszła się spytać jak się czuje, czy boli. Lekarze każdy mi kazania prawił na temat covid, co mnie jeszcze bardziej dobijało, bo byłam tam z innego powodu
Więc teraz nastawiam się, że do szpitala pojadę najwcześniej na poród