Wiesz niby takie z awokado czy ogórkiem albo nawet surimi można, ale ja się obawiam zawsze tego jak oni to przygotowują, w sensie wiesz czy po surowej rybie nie łapią za ogóra albo zwijają rolki. Niby nie masz surowej ryby jako takiej, ale jakiś tam kontakt i tak był, uzmysłowil mi to mój gin, mowil ze mam unikać miesa surowego, a ja nato że żaden problem, bo nie jem tatara ani steków, a on do mnie a hamburgera? No tak jem, to on do mnie na to że widzial jak gdzieś w restauracji przygotowują hamburger, to po surowym mięsie dotykali sałatę itp. Oczywiście nie ma co histeryzować, jednak wolę uwazac nic pluć sobie w brodę jak się nabawię toksoplazmozy