Tak, ja właśnie chciałabym taką grupę kameralną. Czy ta, którą stworzyłaś jest niewidoczna?Ok, doczytałam ze byla mowa o grupie 250 członkiń, ale widocznie coś przeoczyłambo ja chciałam tylko taka dla nas z forum.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak, ja właśnie chciałabym taką grupę kameralną. Czy ta, którą stworzyłaś jest niewidoczna?Ok, doczytałam ze byla mowa o grupie 250 członkiń, ale widocznie coś przeoczyłambo ja chciałam tylko taka dla nas z forum.
Wiadomo ze taka najlepsza. Tylko chodzi żeby były dziewczyny chętne tez. A nie ze będzie 5 osób w jednej, 5 w innej. Dla nas właśnie żeby była jedna.Tak, ja właśnie chciałabym taką grupę kameralną. Czy ta, którą stworzyłaś jest niewidoczna?
Jeżeli lekarz Ci proponuje zwolnienie to się nie zastanawiaj. To dla dobra dziecka. A gdzie pracujesz jak można wiedzieć?Mało się odzywam, ale cały czas was czytam, przez kilka dni musiałam was nadrobić po urlopie, ale się udało. Dziewczyny mam takie pytanie czy wy pracujecie czy raczej na l4? Ja mam jeszcze 2 tyg urlopu, a potem chciałam jeszcze w sierpniu popracować, ale na wczorajszej wizycie niestety wyszła mi infekcja, która już wcześniej mnie męczyła więc dostałam antybiotyk i wiadomo odporność spada. Lekarz dodatkowo jak się dowiedział gdzie pracuje to odrazu mi zapowiedział że chciałby mnie w sierpniu chociaż do 12tug wysłac na L4 no o sama nie wiem.
Ja mieszkam w Niemczech i tutaj jest trochę inaczej. Więc nie bardzo pomogę. Tutaj jeśli są jakieś badania z krwi robią je u ginekologa. Bezpłatnie zazwyczaj. Są jakieś płatne ale to nie są duże kwoty.Mogłybyście napisać jakie macie zalecone badania z krwi? Byłam wczoraj zrobić badania, wizytę mam za 2 tyg ale musiałam zrobić wcześniej tsh żeby w razie czego brać już euthyrox i jak zobaczyłam ceny np VDRL to się zaczęłam zastanawiać czy w poprzedniej ciąży też miałam tyle tych badań.
W przedszkolu, więc siedlisko bakterii niestety. Dlatego od września kiedy zacz od się jesienna pogoda byłam pewna że pójdę na L4, jednak myślałam że może w sierpniu jeszcze sie uda popracować.Jeżeli lekarz Ci proponuje zwolnienie to się nie zastanawiaj. To dla dobra dziecka. A gdzie pracujesz jak można wiedzieć?
A u nas placki ziemniaczane jadą się na słodko z cukrem. Szczerze nigdy nie jadłam wytrawnie poza gdzieś kiedyś w restauracji po węgiersku. Ale mi to jakoś nie pasowałoMi się marzą placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym, robiłam już dwa razy w ciągu dwóch tygodni ale dalej za mną chodzą![]()
Ja ostatni raz w pracy byłam w pierwszym tygodniu czerwcaMało się odzywam, ale cały czas was czytam, przez kilka dni musiałam was nadrobić po urlopie, ale się udało. Dziewczyny mam takie pytanie czy wy pracujecie czy raczej na l4? Ja mam jeszcze 2 tyg urlopu, a potem chciałam jeszcze w sierpniu popracować, ale na wczorajszej wizycie niestety wyszła mi infekcja, która już wcześniej mnie męczyła więc dostałam antybiotyk i wiadomo odporność spada. Lekarz dodatkowo jak się dowiedział gdzie pracuje to odrazu mi zapowiedział że chciałby mnie w sierpniu chociaż do 12tug wysłac na L4 no o sama nie wiem.
Czyli widzę podobnie, ponieważ ja również praca z dziećmi. No niestety wszelkie infekcje są na porządku dziennym. Chyba tak jak mowicie nie będę się przejmować i pójdę na L4.A u nas placki ziemniaczane jadą się na słodko z cukrem. Szczerze nigdy nie jadłam wytrawnie poza gdzieś kiedyś w restauracji po węgiersku. Ale mi to jakoś nie pasowało
Ale sos pieczarkowy lubimy bardzo
Ja ostatni raz w pracy byłam w pierwszym tygodniu czerwca
W pierwszej ciąży też od razu L4.
Pracuję z dziećmi, też z dziećmi z różnymi niepełnosprawnościami. Zdarzają się agresywne zachowania, wiele infekcji na codzień. Nie chciałam ryzykować. Dodatkowo w tej ciąży od początku jakieś krwawienie a za sobą mam poronienia więc decyzja była bardzo prosta.
Ja tak samo. Od 5tego tygodnia siedzę w domu. I wcale się nie przejmuje. Dziecko i zdrowie najważniejszeA u nas placki ziemniaczane jadą się na słodko z cukrem. Szczerze nigdy nie jadłam wytrawnie poza gdzieś kiedyś w restauracji po węgiersku. Ale mi to jakoś nie pasowało
Ale sos pieczarkowy lubimy bardzo
Ja ostatni raz w pracy byłam w pierwszym tygodniu czerwca
W pierwszej ciąży też od razu L4.
Pracuję z dziećmi, też z dziećmi z różnymi niepełnosprawnościami. Zdarzają się agresywne zachowania, wiele infekcji na codzień. Nie chciałam ryzykować. Dodatkowo w tej ciąży od początku jakieś krwawienie a za sobą mam poronienia więc decyzja była bardzo prosta.