Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Hej dziewczynyJestem tutaj nowa, ale postanowiłam się podzielić swoimi zmartwieniami. Zacznę od początku, gdy zrobiłam test ciążowy, który pokazał dwie kreski, z jednej strony cieszyłam się a z drugiej byłam przerażona. Nie do końca dowierzałam, że to może być ciąża. Poszłam do lekarza , nadmiernie, że nie mieszkam w Polsce tylko w Niemczech. Potwierdził ciąży, wszystko było ok, czułam się w miarę ok, aż w 9 tygodniu zaczęłam krwawić, pojechałam do szpitala,okazało się wszystko dobrze, wypuścili mnie odrazu do domu. Później było w miarę ok, aż do 16 tygodnia, gdy okazało się że mam problemy z ciśnieniem, znowu skierowanie do szpitala, tym razem spędziłam tam tydzień, co było dla mnie okropne, gdyż mam już 6 letnie dziecko, jesteśmy tutaj sami bez rodziny, ale naszczescie mam męża, który wszystko dobrze ogarnia. Trudno było im to ciśnienie obniżyć , skończyło się na to że biorę 8 dopegytow na dzień. Później załapałam infekcję, miałam skoki ciśnienia, w między czasie zmieniłam lekarza . Teraz mam 23 tydzień,wczoraj byłam na wizycie, okazało się że mam skracająca się szyjkę macicy 24 mm, kolejne skierowanie do szpitala. W szpitalu po badaniach wyszło, że szyjka ma 28 mm , powiedzieli że jest to ok i pozwolili jechać do domu i kazali leżeć. Jestem załamana, zamiast cieszyć się ciąża, ja mam głowę pełną zmartwień.
A jak tam u Was mija ciąża?
Moja pierwsza ciąża przebiegła praktycznie bezproblemowo w porównaniu do tej . Myślałam, że teraz też tak będzie.No to zamiast się cieszyć ciążą to masz same problemyale myślę skoro byłaś u lekarza i w szpitalu i powiedzieli ze jest ok i Cię wypuścili to się nie masz co martwić. Oni się znają i wiedzą co robia.
Ja też jestem w Niemczech. To moja druga ciąża ale pierwsza straciłam w lutym tego roku. Ta na szczęście się dobrze rozwija
Moja pierwsza ciąża przebiegła praktycznie bezproblemowo w porównaniu do tej . Myślałam, że teraz też tak będzie.
W którym tygodniu straciłaś pierwsza ciążę?
Zadowolona jestes z tutejszej służby zdrowia?
Jeżeli chcesz mamy grupę na fb. Tutaj się praktycznie nikt nie odzywa juzJestem tu nowa,
spodziewam się piątego dziecka, obecnie skończony 24 tc i leżenie z powodu skracającej się szyjki. Każdy dzień na wagę złota. Czasem mi strasznie ciężko, ale wiem, że złe myśli nic mi nie dają, więc próbuję się im nie dać.