reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Ja się zastanawiam jak długo pracować, kontakt z kotami mam na szpitalu, na wizytach. Czasem agresywne boję się żeby mnie nie podrapały a i kuwety też się im sprząta.
Ja idę na zwolnienie jak tylko będę mogła. Pracuje z dziećmi, które przychodzą często chore czy przeziębione, w gorsze dni niektóre potrafią podrapać/uderzyć/ugryźć. Czasem muszę je dźwigać bo gdzieś wejdą, spadają albo się kładą i nie chcą iść. Także mam nadzieje, że jeszcze przyszły tydzień a potem już będę siedziała w domu :)
 
A jak to jest z tą toksoplazmozą? Ja jestem dodatnia, jako dziecko mnóstwo czasu spędzałam z kotami więc musiałam kiedyś przechodzić. Teraz mam kota i nie wiem, czy mam się czego bać? Czy już drugi raz się nie zarażę? 🤔

Ja mam pracę fizyczną, cały dzień na nogach praktycznie (Rossmann) więc jeśli lekarz mi zaproponuje zwolnienie to się nie będę opierać. A po mojej ostatniej stracie pewnie tak będzie
Ogólnie to nawet jeśli miałabyś się zarazić od kota to musiałby to być kot wychodzący, polujący na gryzonie :D taki domowy kot to nieszkodliwy jest, chyba że się go karmi surowym mięsem często
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry