Mardam23
Fanka BB :)
dziękujęmi się zdarza.. wiadomo trzeba wypuścić powietrze więc ciut preparatu wyleci ale w poprzednich ciążach też tak robiłam i 2 ciążę zakończyły się sukcesem więc nie ma co panikować. To znikoma ilość.![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dziękujęmi się zdarza.. wiadomo trzeba wypuścić powietrze więc ciut preparatu wyleci ale w poprzednich ciążach też tak robiłam i 2 ciążę zakończyły się sukcesem więc nie ma co panikować. To znikoma ilość.![]()
Taaak to jest norma, też nie raz mi się tak zdarza, że ta kropelka wyleci a duuuzo zastrzyków już w życiu przyjęłamDo dziewczyn które przyjmują zastrzyki z heparyny - czy wam też się czasami zdarza, że np kropla płynu wyleci że strzykawki zanim uda się wpuścić preparat? Bo tak się z mężem zastanawiamy.. Czasami nic nie poleci i uda się wpuścić cały płyn, czasami poleci kropla że strzykawki a czasami kropla zostanie na brzuchu.. Nie wiem od czego że raz się udaje a raz nie. Martwimy czy na pewno nic się nie stanie przez to.
Nic sie nie stanie, trzeba powietrze spuscic a to normalne ze cos wyleci. Mi tez wylatuje. Bralam w poprzedniej i w tej ciazy. Jest ok! Ja biorę dawkę 0,6Do dziewczyn które przyjmują zastrzyki z heparyny - czy wam też się czasami zdarza, że np kropla płynu wyleci że strzykawki zanim uda się wpuścić preparat? Bo tak się z mężem zastanawiamy.. Czasami nic nie poleci i uda się wpuścić cały płyn, czasami poleci kropla że strzykawki a czasami kropla zostanie na brzuchu.. Nie wiem od czego że raz się udaje a raz nie. Martwimy czy na pewno nic się nie stanie przez to.
Niby czytałam w ulotce, że tego powietrza się nie powinno z tych ampułkostrzykawek wypuszczać, bo ono ciśnie preparat. Ale raz sama sobie robiłam zastrzyk, nie wypuściłam powietrza i zrobił mi się mega siniak (tylko nie wiem czy to od powietrza, czy ja po prostu jestem taka pierdoła, że nie umiem sobie zastrzyku zrobićmi się zdarza.. wiadomo trzeba wypuścić powietrze więc ciut preparatu wyleci ale w poprzednich ciążach też tak robiłam i 2 ciążę zakończyły się sukcesem więc nie ma co panikować. To znikoma ilość.![]()
W pierwszej ciąży robiłam to badanie tylko dlatego że miałam je za darmo z racji wieku 35+. Wg mnie to tylko statystyka, która często niepotrzebnie przynosi stres. Lekarz który mi je wykonywał tak samo mówił że badanie jest oparte o statystyki więc można sobie samemu odpowiedzieć co o takim czymś można myśleć. Nie wiem co mi teraz mój ginekolog powie, bo na pierwszą wizytę jeszcze się nie wybrałam a będę chodzić do innego ginekologa niż w pierwszej ciąży.Dziewczyny jakie macie podejście do PAPPA? Czytałyście trochę ? Miałam wczoraj wizytę i rozmawiałam z lekarzem na temat wszystkich badań … on jest zdania, że PAPPA jest badaniem ze średniowiecza i, że nie daje do końca wiarygodnych wyników … mówi ze najważniejsze jest usg - 11/12 tydzień czyli przeziernosc karku itd. I jeżeli na badaniu usg coś budzi wątpliwości to wtedy zaleca pacjentce badanie sanco- to odpłatne bo ono jest najnowszym - najbardziej wiarygodnym badaniem.
Czy są tu mamy po 35 roku życia ? Dajcie znać jak to jest u was, lekarz powiedział oczywiście, że jeżeli chcę PAPPA to mnie skieruje… ale mam mieszane uczucia co to badanie tak na prawdę mi da …