reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Dziewczyny własnie przespacerowałam się na przerwie na obiad :-D i wziełam sobie coś co się nazywa naleśnik z niespodzianką - a jest to naleśniki z brzoskwinią i polany sosem czekoladowym z orzeszkami:) i mogę napisać że już wiem skąd moje kilogramy się biorą - ale to było pyyyyyszne :-D
 
reklama
Myyszaaa, masakra!! Tyle słodkiego naraz!!
Ja smaków raczej nie mam, slodkiego nigdy nie lubiłam i ciąża tego nie zmieniła, za to tłuste mięcho jak najbardziej :)
Jak typowa Hanyska pochodząca z Kaszub uwielbiam to co tłuste. Typowe śląskie jedzenie to jest to! Rolada, kluski, modro kapusta, pieczeń z zawiesistym sosem, golonko z musztardą, zasmażana kapusta.... MMMM, aż mi ślinka pociekła. Idę jeść. Narobiłaś mi smaka, Myyszaaa, choć jeśli naleśnik, to z mięskiem:))
 
Spoko naleśnik z mięsem też był - a do tego sos czosnkowy - też pyszny - ogólnie naleśniki mają tam ciekawe :-D A Ja słodkie lubię od święta :-D
I na mięsko też mam ochotę - w sumie bardziej na mięsko niż na słodycze :-D ale jak już słodycze - to z czekoladą :-D wiesz magnez i te sprawy <Hihihi>
 
Nie przekonasz mnie Myyszaaa, słodyczy nie lubię i nie polubię, nawet ze wględu na magnez :))) Ale każdy lubi co innego i dobrze.
W Gliwicach też jest super naleśnikarnia. Jak będziesz kiedyś przypadkiem w Gliwicach, to zapraszam :))
I na moje pierożki też, jeśli lubisz:))
 
Ale ja się wtedy dostawię razem z pierożkami:) A o ile moje pierożki są strawne, o tyle moje gadanie już niekoniecznie. Kocham mówić!! Nie potrafię wytrzymać bez gadania i dobrze ze mam męza, bo unaczej gadałabym do lustra albo do siebie, a to ponoć objaw obłędu:))

Hyhyhy:)
 
Cześć dziewczyny!:happy2:
Byłam dzisiaj na zakupach. Pojechała do sklepu SAMA swoim autkiem.:-D Och co za przeżycie...:rolleyes: Będę jeździć!

kropecka - tylko nam nie oszalej!:wink:
patrysia - ja też na początku ciąży nie miałam ochoty na słodycze. Od razu mnie muliło.:baffled: Teraz jest odwrotnie, ale trzymam się!:-)
Prosimy o zdjęcie paznokci, koniecznie!:yes: Suknie, to mam nadzieję, że zobaczymy tuż po ślubie!?:yes:
Myyszaaa - jak myślisz, da Tobie Twój lekarz do końca ciąży zwolnienie?:confused:
Ania31 - to prawda... apetyt dopisuje!:rolleyes:
aggy i Mysza - wy głodomory! Ładnie to tak robić koleżanką smaka?!:wink:

Pozdrawiam!
 
reklama
Hej!

Wreszcie mam chwilkę by sprawdzić co słychać na bb. Nie było mnie dzień a tu tyle nowych stron i nowe lutóweczki też się pojawiły! Od poniedziałku od rana do wieczora jestem sama z Piotrusiem i już nie mam siły... Wieczorem padam razem z nim, w południe zresztą też. Dziś mąż wrócił na szczęście trochę wcześniej więc jestem z Wami.

Aggy, Mikka - witajcie!
Aggy- szybko musiałaś dorosnąć, podziwiam...

Ania 31 - przykro mi strasznie, że z Tatą gorzej, trzymaj się ...
Najka - jak dziś zdrówko? Mam nadzieję, że jutro lekarz prowadzący już nie będzie tak straszył.
Ika - faktycznie często musisz biegać do kibelka, ja trochę rzadziej tak co 1,5 h. Mimo, że wyniki mam dobre biorę urosept raz dziennie 2 tab i wydaje mi się, że jest troszkę lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry