anna_ajra
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny! 
Nawiązując Ika_s do zdrowego odżywiania, to przeczytałam kilka artykułów dla kobiet w ciąży i dały mi do myślenia.
Przekonałam się, że czasem warto się przemóc i odżywiać się właściwie dla naszego błogosławionego stanu, szczególnie gdy są do tego warunki (sezon). Byłam wręcz zaskoczona informacją, że mitem jest, jedzenie tego, na co mamy właśnie ochotę. To nie jest tak do końca, że nasz organizm informuje nas o tym, co nam najbardziej trzeba w diecie. Z Shape mama: "Prawda jest taka, że jeśli nawet gatunek ludzki posiadał niegdyś takiego rodzaju instynkt, to dawno go utracił."
Nie myśl kochana Ewelinko, że jestem maniaczką zdrowego stylu życia lub coś w tym rodzaju ... też mam (często) chwile słabości.
Staram się jedynie wybierać mniejsze zło np. sałatką grecką zamiast pizzy. Czasami zmuszam się do zjedzenia jednego np. jabłka więcej niż sobie zaplanowałam. Przede wszystkim chcę już teraz zadbać o zdrowie dzidziusia i swoje.
Brzuszek urósł, ale nie znacznie ... wieczorem jedynie jest troszkę większy... z rana nic nie widać. A propos ... używacie już teraz jakieś kremy przeciwko rostępom???
kasia_k-ce - nie wiedziałam, że jesteś wegetariankom ... uuu ... spoko.
agawa1 - wspaniała wypowiedz doświadczonej mamusi! Dzięki... na to liczyłam.

Wiecie... jeszcze przed zajściem w ciąże byłam przekonana, że będę chciałam mieć cesarkę. Obecnie się waham ... myślę, co będzie lepsze dla dziecka. Moim powodem jest strach przed bólem, no a przede wszystkim wiem, że będę musiała być zszywana i być może wcześniej nacięta. Mój mąż jest za naturalnym porodem, ale daje mi wolną rękę. Wiem, że nie będę taka jak wcześniej. Z jednej strony bardzo pragnę mieć swoją kruszynkę, tworzyć rodzinę i strasznie się cieszę, że udało nam się "chwycić Pana Boga za nogi" i być w ciąży. Ale z drugiej strony, boje się świadomego macierzyństwa, odpowiedzialności i świadomości, że się ... starzeje...
Jak wy do tego podchodzicie?
Pozdrawiam serdecznie
Buziaczki

Nawiązując Ika_s do zdrowego odżywiania, to przeczytałam kilka artykułów dla kobiet w ciąży i dały mi do myślenia.
Przekonałam się, że czasem warto się przemóc i odżywiać się właściwie dla naszego błogosławionego stanu, szczególnie gdy są do tego warunki (sezon). Byłam wręcz zaskoczona informacją, że mitem jest, jedzenie tego, na co mamy właśnie ochotę. To nie jest tak do końca, że nasz organizm informuje nas o tym, co nam najbardziej trzeba w diecie. Z Shape mama: "Prawda jest taka, że jeśli nawet gatunek ludzki posiadał niegdyś takiego rodzaju instynkt, to dawno go utracił."
Nie myśl kochana Ewelinko, że jestem maniaczką zdrowego stylu życia lub coś w tym rodzaju ... też mam (często) chwile słabości.
Staram się jedynie wybierać mniejsze zło np. sałatką grecką zamiast pizzy. Czasami zmuszam się do zjedzenia jednego np. jabłka więcej niż sobie zaplanowałam. Przede wszystkim chcę już teraz zadbać o zdrowie dzidziusia i swoje. Brzuszek urósł, ale nie znacznie ... wieczorem jedynie jest troszkę większy... z rana nic nie widać. A propos ... używacie już teraz jakieś kremy przeciwko rostępom???

kasia_k-ce - nie wiedziałam, że jesteś wegetariankom ... uuu ... spoko.

agawa1 - wspaniała wypowiedz doświadczonej mamusi! Dzięki... na to liczyłam.


Wiecie... jeszcze przed zajściem w ciąże byłam przekonana, że będę chciałam mieć cesarkę. Obecnie się waham ... myślę, co będzie lepsze dla dziecka. Moim powodem jest strach przed bólem, no a przede wszystkim wiem, że będę musiała być zszywana i być może wcześniej nacięta. Mój mąż jest za naturalnym porodem, ale daje mi wolną rękę. Wiem, że nie będę taka jak wcześniej. Z jednej strony bardzo pragnę mieć swoją kruszynkę, tworzyć rodzinę i strasznie się cieszę, że udało nam się "chwycić Pana Boga za nogi" i być w ciąży. Ale z drugiej strony, boje się świadomego macierzyństwa, odpowiedzialności i świadomości, że się ... starzeje...
Jak wy do tego podchodzicie?

Pozdrawiam serdecznie
Buziaczki
na tydzień przed porodem jak mi się brzuch opuscił i jeden na lewej piersi jak zaczęły rosnąć zaraz na początku. Po wszystkich nie ma już śladu a nic na nie nie stosowałam! 
. Dzisiaj widziałam wyprawkę która nadawałaby się dla dzieffczynki jak i dla chłopczyka( w sensie koloru) ale jak zobaczyłam cenę to zrezygnowałam (za czapeczke,pajacyk,body i kaftanik 125 zł skandal!!!) Najlepiej chyba kupować wszystko osobno taniej wyidzie

spoko!
Ostatnio każe mi więcej leżeć, chce załatwiać sprawy na mieście za mnie, no i tak ogólnie to nie pozwala mi nosić zakupów. Widać, że się stara i że jemu zależy. A że mam wakacje, to niewiele może mi "pomóc". 
Zacznę robić więcej sałatek.