reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Cześc dziewczyny ja dzisiaj od 7.00 na nóżkach. Byłam w końcu się zameldowac bo tak już to trwało od końca czerwca i nigdy nie było czasu. Ale mam już to załatwione:-). Mój M ma urodziny 21 stycznia więc musiałam też iśc kupic prezencik i już mam dośc chodzenia na dzisiaj!!!
Jeszcze 6 dni i znowu usłyszę bicie serduszka mojego maleństwa:-) już się nie mogę doczekac!!!!!!!!

Też macie nieraz takie dziwne uczucie w dole brzucha, a dokładni
ej w pachwinach jak by rozpychanie hyyyy trudno to nazwac.

Ja na razie nie mam problemów ze spaniem i mam nadzieję że tak zostanie do końca!!!!!
 
reklama
Dostałam wczoraj listę - co na wyprawkę dla malca - i okazuje się że brakuje mi tylko rzeczy z apteki :-) i jeszcze paru rzeczy :-D ale to już nie dużo :-) więc zostaje czekac na malca:-)
 
Tak sobie czytam i czytam to co pisałyście parę dni temu i mam pytanko. Zawsze macie robione wyniki na czczo? Bo ja tu w Niemczech nie miałam na czczo robionych ani razu, nie zależnie od tego czy to wyniki z krwi czy z moczu.
A i jeszcze odnośnie badania ktg ( to to badanie gdzie sprawdza sie bicie serca dziecka)???:confused:
Co ile macie je robione bo ja od 27 tygodnia ciaży przy każdej wizycie:confused:
 
Jeśli nie musisz robić wyników na zawartość cukru - to nie musisz robić na czczo:-)

Ja w sumie z przyzwyczajenia - że na wyniki musze iść na czczo :-)

Ale siuśki - zawsze z rana - bo tak przeczytałam że powinno się je zebrać :-)
 
Magdalenka, KTG to nie jest to badanie gdzie sie slucha bicia serca. Badanie trwa kilkanaście minut. Podłączają ci takie czujniki do brzucha które rejestrują tętno dziecka i siłę ewentualnych skurczów. Trzeba leżeć a w tym czasie z takiego urządzenia wychodzi karteczką z tymi pomiarami. No i w czasie badania słychać bicie serca dziecka też :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry