reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
Rekinasia co do opuszczenia sie macicy to przy pierwszym dziecku może się juz to zdarzyć na dwa trzy tygodnie przed porodem, to jest twoja pierwsza ? no cóz ja jeszcze czekam na ten moment , w moim przypadku(4 ciąża) opuszczenie może miec miejsce tuz przed samym porodem
no cóz muszę juz ustapic miejsca moim dzieciaczkom, troche juz tu spędziłam czasu czytając Wasze "wypociny" pozdrawiam serdecznie papa:-)
 
Witaj Rekinasia wśród nas.

Ania _ajra teraz to się ciesz że już Ci się organizm oczyszcza. JA bym chhciała troszke jeszcze poczekać.

Mam złe przeczucie :-( Obym się myliła. Za bardzo mi to oczyszczanie organizmu doskwiera i najgorsze jest to że nie przechodzi. Nie czuje skórczy, ruchy w normie tylko co 2 godziny kibel. Jak nie jedna srona to druga. To znaczy jak nic nie zjem to tylko kibelek. Chyba mi dziecko na żołądek naciska i dlatego tak mam. Tylko że nic jeść nie mogę. Nawet 1/2 bułki. :(


A wogóle dziś jest do kitu dzień. Poczytałam o Maji [*], pobeczałam się strasznie. Jestem niewyspana, usnęłam po 2 Misiek standardowo obudził mnie koło 7:15 tylko,że na mnie to za mało tego snu. W dzień spać nie umiem. :-(


Ach, wyżaliłam się troszkę i od razu lepiej.


kropecka trzymam kciuki za egzamin.


ulenka ja też obawiam się że moje dziecię będzie z tych no "troszkę" większych. W 34 ważył około 2600 :szok:

Kurcze tak sobie właśnie pomyślałam że organizm wie że nie poradzi sobie z takim wielkoludkiem i sam ogranicza spożywanie pokarmu przeze mnie by nie było dziecie za duże. W poprzedniej ciąży do porodu straciłam jakieś 5 kg, po porodzie drugie 5 poszło z małym, łożyskiem itd. Teraz co prawda przytyłąm około 4 ale pewnie schudnę znów z jakieś kilo,dwa, może mniej bo mały rośnie i teoretycznie z tą wagą mógłby sie już rodzić. Ale niech
siedzi chhoć do końca przyszłego tygodnia by te bite 36 przesiedział u mnie. Wizyte mam 28 i szczerze to mam ogromną nadzieję że dotrwam. Gdybym miała pewność że tak bedzie to może mnie czyścić na 10 sposobów.

Mój mąż będzie miał 14dni opieki po porodzie ( przeciesz wszystkim się należy) i pewnie zaległy urlop. Nie będzie tego dużo. Nowego nie ruszy bo wiecie budowa, rozprawy sądowe itd. to wszystko się będzie ciągło i wymagało dyspozycyjności.

patrysia dobrze, że możesz do nas zaglądnąc chhoćby od czasu do czasu. Jakoś tak raźniej jest no i przynajmniej wiemy że wszystko u Was ok.
 
Hej
Ja się tylko przywitam - napisałyście trochę - wydaje mi się że jak małe już będą na świecie - to i czasu będzie mniej... bo przez pierwsze miesiące małe będą absorbujące na maksa... Więc zgadzam się z Kropecką że mniej będziem pisać - a przynajmniej wolniej ...

Ja aktualnie jestem w humorze pod psem - cały czas martwię się że coś się stanie z malcem...

Pozdrawiam Ula - z zachmurzonej Zielonej...
 
reklama
Ika_s Dziś jest taki szary dzień - czasem trzeba się zadumać - żeby potem optymistycznie patrzeć w przyszłość - i mam nadzieje że mi optymizm wróci.

Kropecka
- właśnie sobie zamówiłam Pottera :-) teraz czekam do 27 na kuriera:)

Dziewczyny dopiero udało mi się nadrobić co naskrobałyście...

Patrysia - to fajnie że już wszystko przygotowane - ale teraz to jak na szpilkach bedziesz w domku siedzieć...

Agawa
- ja tak miała w sobotę tydzień temu - niemiłe uczucie - pomogły suchary - i kaszka na wodzie...

Ania_ajra
- michałek czeka na imieniny :-) więc mama się nie martw :-)

Maritka
- jeszcze spokojnych dwóch tygodni - bo potem to już z górki :-)

Witaj Rekinasia

Ja już z dzisiejszym humorem - nie czytalam o Mai[*] Bo tak jak większość dziewczyn myślałam że ktoś się pomylił...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry