Margaritta
MamaDwóchKsiężniczek
Czesc laseczki. A u nas ladnie za oknem
i wcale nie bialo 
Ja czuje sie juz duuuzo lepiej.O dziwo Niki jeszcze nadal wciaz nie wykazuje objawow zeby cos zalapala ode mnie- ciesze sie ogromnie.
Za to moja mala zaczela sie "puszczac"
Ale to jest nic- chodzi mi o to,ze nie patrzy w ogole gdzie, po co, przez co idzi-na leb na szyje- ryk co chwila- bo zawsze o cos wydzwoni.Ilez moge latac za nia
wystarczy sekunda nieuwagi ...ehhh- niech, ze w koncu opanuje te sztuke do prefekcji
Nocki bez zmian- przesypiamy
Teraz Martysia ma ferie to troszke nam sie godziny wstawania i drzemek poprzestawialy,ale to tylko tydzien i znow wszystko wroci do normy.
Pozwolicie,ze o wyciaganiu wszytskiego skad tylko sie da, zwalaniu na podloge czego sie da i zbieraniu wszelkiego rodzaju okruszkow, papruszkow i wszelkich takich nie bede sie wypowiadac, bo mnie zaraz poniesie

moniamonis ja ja ja chce do Ciebie przyjechac
zaczyna mi coraz bardziej dokuczac to siedzenie z nimi w domu
przyszlirodzice gratki ,ze mala juz opanowala co i jak ;-)
i jaka slodka- kaczuszke mamci przyniosla
MOMP dobrze dobrze- w prawdzie w sumie to tylko komorka,ale niech sie gowniarze maja na bacznosci.Mojemu bratu zwineli kiedys-zostawil na lawce i tylko sie odwrocil.No ale nie wiedzial kto i co i poszedl na policje i jak sie okazalo oni maja jakies tam GPS-y czy cos na ten ksztalt i powklepywali dnae tej komorki- nowka byla wiec weszlkie paapiery brat mial- i ten program pokazal im gdzie ten telefon aktualnie sie znajduje
w kazdym razienei odrazu,ale po paru miesiacach- bo oczywwiscie ten ktory to zwinal byl ze tak powiem "nieuchwytny" ale komora wrocila do brata
takze walcz kobieto walcz.Juz nawet nie o komore,ale o takich ..... niech sobie nie mysla,ze .. im wszytsko wolno;-)
Wszytskie Was sciskam cieplusio .Glowa do gory- wiosna juz tuz tuz
:-)
i wcale nie bialo 
Dzis swietuje Dominis.Tak wiec spaecjalnie dla niego wszystkiego co najpiekniejsze, mnostwa przygod, duzo zdrowia i nieziemskiej frajdy kazdego dnia ode mnie i do dziewczynek moich

Ja czuje sie juz duuuzo lepiej.O dziwo Niki jeszcze nadal wciaz nie wykazuje objawow zeby cos zalapala ode mnie- ciesze sie ogromnie.
Za to moja mala zaczela sie "puszczac"
Ale to jest nic- chodzi mi o to,ze nie patrzy w ogole gdzie, po co, przez co idzi-na leb na szyje- ryk co chwila- bo zawsze o cos wydzwoni.Ilez moge latac za nia
wystarczy sekunda nieuwagi ...ehhh- niech, ze w koncu opanuje te sztuke do prefekcji
Nocki bez zmian- przesypiamy
Teraz Martysia ma ferie to troszke nam sie godziny wstawania i drzemek poprzestawialy,ale to tylko tydzien i znow wszystko wroci do normy.Pozwolicie,ze o wyciaganiu wszytskiego skad tylko sie da, zwalaniu na podloge czego sie da i zbieraniu wszelkiego rodzaju okruszkow, papruszkow i wszelkich takich nie bede sie wypowiadac, bo mnie zaraz poniesie


moniamonis ja ja ja chce do Ciebie przyjechac
zaczyna mi coraz bardziej dokuczac to siedzenie z nimi w domu
przyszlirodzice gratki ,ze mala juz opanowala co i jak ;-)
i jaka slodka- kaczuszke mamci przyniosla
MOMP dobrze dobrze- w prawdzie w sumie to tylko komorka,ale niech sie gowniarze maja na bacznosci.Mojemu bratu zwineli kiedys-zostawil na lawce i tylko sie odwrocil.No ale nie wiedzial kto i co i poszedl na policje i jak sie okazalo oni maja jakies tam GPS-y czy cos na ten ksztalt i powklepywali dnae tej komorki- nowka byla wiec weszlkie paapiery brat mial- i ten program pokazal im gdzie ten telefon aktualnie sie znajduje
w kazdym razienei odrazu,ale po paru miesiacach- bo oczywwiscie ten ktory to zwinal byl ze tak powiem "nieuchwytny" ale komora wrocila do brata
takze walcz kobieto walcz.Juz nawet nie o komore,ale o takich ..... niech sobie nie mysla,ze .. im wszytsko wolno;-)Wszytskie Was sciskam cieplusio .Glowa do gory- wiosna juz tuz tuz
:-)
a jak mi przejdzie