reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

hej hej
maly dzis marudny, ma 38,1 - zaczyna sie goraczka nie wiem od czego bo wczoraj lekarz stwierdzil ze jest zdrowy a zadne dziaslo nie jest napuchniete zeby to zeby byly a w dodatku taki marudny ze szok!!!

u nas tez czasem moj m okapie Sewka ale zawsze to siedzi z nami w lazience i podaje mi np plyn do kapieli dla malucha :sorry2:
 
reklama
właśnię kończę piec pączki:-) Pierwszy raz w życiu sama torobię :-) I wyszły. Jeśli mogę to przyłącze sie dorozmów na temat M :-)
Mój to czasem usypia Miłka.Kąpie gdy mnie nie ma a jak jestem to ubiera Kamila, Nosi M cały czas na rękach i potem mam przechlapane. Atak poza tym to nie robi nic a jak mnie nie ma todaje chłopcom jeść. :-)
 
:-):-)
witam, widzę ,że mężowie na tapecie..:-)
No to mój nie usypia,bo go nie ma.
Jak jeszcze na kąpiel się załąpie to posiedzi w łazience i wyciąga do ręcznika.Przewijać nigdy nie przewijał.I się nie dziwię, bo pod tym względem moje dziecię to diabeł:wściekła/y:No a tak to bawi się, na spacer zabiera i daje jeść czasami.I tyle, reszta to ja :wściekła/y:
agawa pewnie pączki będą pyszneeee....
patrysia -to ciekawe od czego gorączka??pewnie w najbliższym czasie się wyjaśni:-)
pozdrawiam wszystkie mamusie i pociechy:-):tak::-D
 
Witam sie i ja
A my mamy chruściki wczoraj zrobilam dzis w planach mam pączki ale zobacze
Poki co na 13 jade z Kuba do lekarza bo znow kaszle i biedak sie męczy tym kaszlem i katar z nosa leci że szok zobaczy co powie
Co do M teraz jest w domu to popilnuje czasami nie przewija nie karmi pobawi sie a tak to nic nie umie pampersa ostatnio ubieral tyl naprzód wiec wole nie experymentować z ubiorem wstyd ojciec 4 dzieci:baffled:no cóż to tylko facet
agawa smacznego:tak:
Patrysiu daj znać co z Sewkiem może to po szczepionce:confused:
 
nnnoooooo to ja swojego K obsmaruje!!!!!!!!!
e szkoda słów, niby wszystko potrafi zrobić bo i wykąpie i uśpi i nakarmi i przebierze ale robi to tak rzadko:( ale wieczorami po kąpieli Gabi uwielbia sie z nim turlać po łóżku, uwielbiam na nich patrzeć jak się tak wspólnie bawią, i mija mi wtedy żal ze znowu ja sama musiałam zrobić to czy tamto, niestety stworzony jest widać do wyższych celów ;) ale i tak sie cieszę że go mam u swego boku!
Patrysia dzięki za śnieg!!!!!!!!! biało się u mnie zrobiło :-D chciałammm to mam;-)
Agawa no to stawiaj wodę na kawusie i zaraz wpadniemy na pączusia!!!!!
MOMP wierzę ze cię męczy ta historia z policją i sądem, wizyty tych instytucjach nie nalezą do tych najmilszych, nawet jeśli idziesz walczyć o swoje, ale czasem trzeba , wytrwałości!!!!
 
Witam się i ja :-)
Skoro już mowa o mężulkach to ja troszkę na niego ponarzekam a później sie poprawie i pochwalę ;-)
Gdy urodził się Oliwierek nie robił nic aby mi pomóc. Nie wiedział wogóle ze ma dziecko. To ja w nocy do niego wstawałam, to ja go kąpałam, przebierałam, ani razu nie zmienił mu pieluszki gdy byłam w pobliżu no chyba że był przeze mnie zmuszony. Jedynie go karmił i usypiał gdy byłam na zajęciach a że mieszkalismy sami w Poznaniu nie miał po prostu i nnego wyjścia.
Gdy zaszłam po raz drugi w ciąże strasznie się cieszył szaleniec jeden. Zmienił sie nie do poznania momentami zastanawiałam sie czy go czasem kosmici nie porwali i eksperymentów nie przeprowadzali, naprawili i oddali hihihi :-D
Dbał o mnie jak nigdy. Robił na noc kaszke Oliwierkowi której do tej pory nawet nie umiał ugotować :-p Gdy Madi sie urodził to on pierwszy obciął mu paznokietki, to on pierwszy go wykąpał, przebrał uśpic nie uspił bo zasnął sam przy cycusiu.
Do dnia dzisiejszego jest niesamowity. Przyjeżdża z peracy między 19 a 20 zjada szybko obiad i szaleje z dziećmi po czym robi kolację dzieci jedzą i idzie pluskać Amadeuszka nastepnie ubiera i usypia. Dzieci strasznie czekają aż tata przyjedzie a jak widze jak czekają za nim a później super sie bawia czuje sie niesamowicie dumna ze mam takich chłopaków :-D:-)
Gdy Ami miał ten ciężki tydzień dzielnie mi pomagał to szczegół ze o 8 wyjeżdzał do pracy wstawał razem ze mną i na zmianę nosilismy małego śpiewał, tyle w nim cierpliwości było zdarzało sie że nawet wogóle sie nie kładł mnie wyganiał do łóżka do Oliwierka żebysmy razem sobie spali.
No tyle
 
reklama
hiih ah ci nasi Panowie:P
No coz ale kobiety sa silne i ze wszystkim sobie poradza jak napislam wyzej:)
A ja dzis jade na noc do moich rodzicow:) i z tamtad pojde sobie jutro do pracy i zostaje na weekend:) jutro spotykam sie z moimi kolezankami w koncu bo jzu nie pamietam kiedy je widzialam moze uda mi sie chwile odprezyc:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry