reklama

Lutóweczki na diecie...

zetrrzec ziemniaka ja lubie na grubych oczkach, troche maki, soli, pieprzu do smaku i zeby to sie trzymalo bialko jajka dodac :) a piec to zamierzam w piekarniku na blaszcze wylozonej pergaminej i posmarowanej odrobina tluszczu zeby sie nie przykleily :)

jak wyjda zrobie fotke :D

aaaa kupilam cos na zasadzie wegety tylko ze bez soli, taki suszone warzywka :) jak sie doda do tego soli smakuje jak vegeta :D

ksiazka ? dobry pomysl :D

ooo jeszcze przyprawa fajna i dozwolona dla nas to suszone pomidory, pieknie pachnie doskonale do mies i kanapek !
coprawda maja czosnek w skladzie ale mysle ze takie ilosci nam nie grozne :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dopra będę robić foty a co:) mąż przyzwyczajony że pstrykam foty wszystkiemu co do jedzenia zrobię:)
Ja uwielbiam przepisy nigelly lowson...a ona tak tlusto gotuje że teraz to mogę ksazki na strych wrzucić:/
 
ale mi zrobiłyście smaka na placki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
o matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ogolnie jestem przerażona, bo od kilku dni apetyt mam..wielorybi!!! :)
a że ja także uwielbiam gotować.... :sorry:
 
Foto-3QFG44NB.jpg

bylo pyszne ! :rofl2:
 
schab opieklam bo w garnku na 3 kroplach tluszczu, nie wiem ja opiec bez, po chwili zalalam woda woda i sie dusil :-pa ciemy sos to zasluga majeranku i pomidorow suszonych :tak:
 
reklama
Bardzo dziekuje za wątek:**
Kasiadz wątek powstał na prośbę Cortiny i moja bo musimy trzymać dietę watrobowa, jest to ciężka dietka i przepisy na lekką kuchnie sięnam przydadzą.
Co do diety po ciąży to po watrohowej raczej będzie więcej wolno hehe ale jakos nie wyobrażam sobie aby karmiac piersią jeść to co w ciąży np. Fasolke po bretonsku, frytki czy grochowa, ja bym nie ryzykowala:))

Dziewczyny piszcie jakieś znane Wam przepisy na lekkie dania, nie tyle mało kaloryczne co lekkostrawne:))
wiem że wątek został napisany z myślą o was i dlatego nie będę sie tu wtrącała, no chyba że na dietę będę musiała przejść:( w każdym razie napisałam tylko to co mnie uszyli na sr o żywieniu się podczas karmienia piersią i co sie sprawsziło, bo jadłam fasolkę szparagową, po bretońsku, jadłam ostre, piłam pepsi itd... no i małej nic nie było;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry