reklama

Luty 2012

reklama
U nas z tego co widzę tak jak u większości Kąpiel - Karmienie - Spanie :)
Dzis u nas zmiana w nocy będzie po karmieniu spróbuje Mała odłożyć z powrotem do łóżeczka. Bo wcześniej brałam ja do nas.
Mam nadzieje, że bedzie ładnie dalej spała.
 
ja nie szczepie na dodatkowe.

u nas kąpiel-wieeeelki ryk przy ubieraniu-karmienie i spanie. Mówię Wam, umarłego by obudziła. A czemu wyje to dla mnie wciąż zagadka.

geniusia- fajnie że lepiej idzie karmienie:)
Munie- dzieci mają różne jazdy :) jeszcze 50razy jej się odmieni. A my musimy to przetrwać i tyle. Mój Daniel to jakiś czas spał do 10, potem do 8, całe wakacje wstawaliśmy ok. 5 rano! teraz jest ok. 7. Mówię Ci, dzieci nie rozgryziesz. Moja też czasem nie chce w łożeczku zasnąć, ale nic na siłę- takie dzieci nie robią nic na złość przecież, widocznie czuje się samotna, potrzebuje mamusi, cos jej dolega.
krisowa- ale kasy na szczepienia Ci idzie.
 
u nas też schemat : lekkie karmienie-kąpiel-karmienie-spanie.

mamo Niki - ćwiczę sobie to co zalecają na stronce szpitala na karowej menu2
właściwie to bardziej zabawa z Nadią bo aktywnie mnie naśladuje i się wygłupiamy. Muszę sobie kupić hula hop bo to chyba lepszy efekt niż jakiekolwiek pasy wyszczuplające...jakoś w nie nie wierzę, skóra wiotka po rozciągnięciu sama się nie wchłonie, tylko ćwiczenia pomogą.

U nas też od kilku dni wielkie przywiązanie do mamy, spi u mnie na rękach, przy karmieniu, na spacerze a odłożona gdziekolwiek gdzie jej nie trzymam zaraz płacze. Wczoraj odnosiłam ją kilka razy uparcie i w końcu zasnęła. W dzień śpi głównie na karmieniu lub małe drzemeczki, 3h sen ma tak koło 13-14, wieczorem mała drzemka u taty i od 21-10 rano dzięki czemu ostatnio się wysypiam całkiem przyzwoicie;)
 
U nas tez kapiel -karmienie- spanie i tez najdluzsze w ciagu doby bo od 4 do 6h,choc wczoraj spala dwa razy po ponad 4h.
Nie wiem co te szczepionki robia z dziecmi ale od 11 do teraz caly czas spi, popoludniu to musialam ja wybudzic na jedzeni, przy czym sie wsciekla.Teraz troszke marudzila jak ja odlozyl m do lozka, ale ponowne wziecie na 5 min na rece zalatwilo sprawe:-)
Na wyjazd mala juz spakowana, tak na wszelki wypadek gdyby jutro byl ciezki dzien, nas to spakuje w 5 min wiec nie ma problemu.:tak:
 
Hejka!!!!

My szczepiliśmy 5w1 i pneumokoki(na szczęście mieliśmy je za darmo).Resztę sobie darujemy raczej.

Ale jestem zła.Od samego rana u nas taka ładna pogoda i szykowałam się na miły spacerek z synuśkiem.Ale czekałam na kuriera aż przyjedzie.Jak już kurier przyjechał to mały mi zasnął i śpi.A szkoda mi go specjalnie wybudzać jak tak słodko i smacznie śpi...i kicha raczej ze spacerku nici bo powiedzmy o 16.00 to już za późno będzie żeby pójść. Ech...

A Wy dziewczynki wybudzacie wasze dzieciaczki specjalnie czy czekacie aż wstaną???

my ubieramy Lare na spiocha, nie rozbudza sie za bardzo a jak juz jest w kombinezonie to dalej chrapie w najlepsze
 
a co do schematów wieczornych to my jesteśmy raczej oryginalne bo jest karmienie-kapiel-wielki ryk przy wycieraniu i ubieraniu- spanie.
Ale postaram sie to zmienic i karmić już po to moze bedzie jje sie lepiej spało?
martwią mnie jej ciagłe ulewania, dzisiaj miałam wrażenie, że ulała wszystko co zjadła:-(
nabiału nie jem już tydzień i nie widze żadnej poprawy więc to chyba jednak nie przez nabiał.
Dee a jak u Was? pomogło coś na ulewania?
 
Cho wyprzedziłaś moją myśl :-D
Chciałam właśnie napisać, że jakoś nie potrafię przywyknąć do ulewania Poli... dziś jak miała dobry humor to siedziałyśmy sobie w zalecanej pozycji i mimo wszystko ulewało się - mniej, ale się ulewało. Teraz karmiłam niunie i usnęła w trakcie więc jej nie ruszałam i co? ulało jej się multum. Sama nie wiem co robić. Póki co przybiera na wadze, ale żal mi jej i jej pracy :-(
 
Cho - a może spróbuj jak my - małe karmienie przed bo na głodniaka to będzie też wyć, kąpiel i własciwe karmienie, może na pełny żołądek źle znosi te podnoszenia, przekładania, wycieranie itd. i stąd się denerwuje? I dłużej pośpi:)
 
reklama
cho doradzać ani namawiac nie muszą ale jak spytasz o to dlaczego warto szczepić to powinni Ci odpowiedzieć. Ja szczepic nie będę, bo uważam że jak dziecko jest zdrowe, donoszone to nie ma potrzeby. A z konsultantką laktacyjną poczekaj spokojnie - moja mała tez krzyczy przy piersi jak wolniej leci jak jest zmęczona bo to ją zwyczajnie wkurza. Wtedy z reguły muszę ja ululać i dopiero jak chwilke pośpi (wystarczy 5 minut) to spokojnie zje.

cyśka
z reguły czekam az sama mała wstanie, ale wczoraj np ubrałam ją na śpika i wyszłam i na spacerze spała dalej, więc nie jest powiedziane że od razu sie wybudzi.

Munie każde dziecko jest inne więc nie ma prawidłowej kolejności. We wszystkich poradnikach i gazetach pisza zeby karmić dopiero po kapieli, ale z doświadczenia wiem że jak sie dziecko troche podkarmi przed to chętniej sie kąpie tak więc jak karmię trochę przed a reszte po.

u nas codzień koło 17-18 zaczyna się ryk - nie wiem czy ze zmęczenia, czy z jakiego powodu, może z moich nerwów bo ostatnio troche się denerwuje a jeszcze dzis maz mnie totalnie wkurzył. Nie ma znaczenia dlaczego, fakt że dzidzia chyba przezywa moje emocje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry