Czesc Dziewuszki!
Ja bym bardzo chciala zostac na babyboom tylko byloby milo jakby ktos w koncu dal mi zaproszenie na prywatny watek.
Bylismy w niedziele na plazy caly dzien, Misko pieknie spal w namiocie. Jak mu bylo za goraco to go nakrywalam wilgotna pieluszka. Tylko sie troche opalil od odbijajacych sie promieni ale u nas nie mozna do 6 mies. zadnych filtrow stosowac.
Wogole wczoraj bylam u pediatry i szczerze to tylko sobie namieszalam w glowie chcac wprowadzac produkty ta jak w Polsce. Bo u nas polowa z nich jest niedostepna, inne tez sa wytyczne.
Takze teraz wypytalam sie dokladnie i wczoraj bylam juz na zakupach sloiczkowych. Musze sie troche pospieszyc z wprowadzaniem kolejnych warzyw bo babka mi kazala juz jeden posilek miec solidny a za miesiac 2. Mam tez wprowadzic owoce ale u nas to sa banany, jablka, mango tego typu.
Ja na robienie swoich nie mam czasu. No i bede tak robic zeby Misiek jadl jak najwiecej z naszych rzeczy zebym nie musiala ciagle w garach siedziec.
Misiek w koncu przystopowal z waga. 8,100g wazy, czyli tylko kg przytyl przez 2 mies. 72 cm dlugi. Ubranka na 3-6 mies. juz dawno poszly w odstawke.
Acha no i jak najszybciej nam kazala kask zalozyc, liczy sie kazdy dzien bo glowka staje sie coraz twardsza.
Takze moje biedactwo bedzie sie meczylo w kasku ale ta glowke rzeczywiscie ma bardzo splaszczona wiec to dla wyzszego dobra.
Mial robione wczoraj przeswietlenie i jutro beda dzwonic z wynikami czy czasem nie ma jakiejs kosci w kregoslupie zle ulozonej, ze ta glowka tak mu na bok leci.
Tyle u nas. Jutro robimy kolejna wyprawe na caly dzien do biblioteki (maja duzo konkursow i prac plastycznych), staram sie tym moim starszakom zapewnic jak najwiecej rozrywek, nawet jak w domu jestesmy to smigamy na plac zabaw lub na dwor.
W sumie nie jest tak zle jak myslalam, starszaki nawet bardzo grzeczne.
A jeszcze wpadlam na genialny pomysl i zeby zaoszczedzic na czasie to wpisalam w grafik moj wlasny dom i dzisiaj wlasnie maja moi przyjsc bo sprzataja dom moich sasiadow i posprzatac. Moja pracownica nie wie, ze to moj dom wiec moge ja przy okazji sprawdzic.
Tylko zdjecia pochowam ale krocej mi to zjamie niz samje posprzatac. Musimy sie tez zmyc ale to akurat najmniejszy problem.
Jeszcze jej $10 zostawie i niech piekarnik umyje.
Taka jestem kombinatorka.;-)