Antila- ja będąc w Egipcie poszłam tam do dentysty właśnie z ubezpiecznia, już nie mogłam wytrzymać bólu zęba. Szału nie było, sprzęt w miarę, gabinet trochę jak za komuny a dentysta miał 23lata. Bardzo miły, mówił po angielsku ale kurczę 23lata to u nas jeszcze się studiuje, potem staż itd. No nic, ale przynajmniej sprawił, że ząb nie bolał.
Tylko po co jechać z dzieckiem do Tunezji czy Egiptu i ma leżeć w szpitalu, mimo iż wypasiony.
Dee- matko! 400zł za USG, nieźle sobie liczą!!! Ja z Danielkiem robiłam 4D, mam 25minutowy filmik. Płaciłam 250zł- ale to było już z wizytą i badaniem.