nie przesadzaj
Isia - naprawdę dobrze wyglądasz. Też zaczynałabym od 67kg ale w styczniu wzięłam się za siebie i w maju już tylko 63 było, tak więc 10 kilo więcej niż na początku pierwszej ciąży. Tak czy siak sama waga o niczym nie świadczy bo grunt to dobrze się czuc ze sobą i jak patrzy sie w lustro

a co do brzuszka to mi póki co jeszcze w pracy nie przeszkadza, ale za miesiąc to już pewno nie schyle sie do pielenia - ot uroki ciąży
Flower zdrówka - na gardło w ciąży to chyba tylko Tantum Verde w pastylkach do ssania, a na przeziębienie syrop chyba *spam* - nawet smaczny
cierpliwości
Dee - najważniejsze żeby zdrowe było
Olcia,
krisowa też bym wolała częsciej ale chyba takie przepisy, bo w poprzedniej ciąży też co 4 tygodnie chodziłam. Niby pod koniec powinno byc częściej ale jakoś tego nie pamietam.
Suzi oby wszystko dobrze się skończyło - wypoczywaj i leż jak lekarz przykazał - to najlepsze co możesz teraz zrobić.
kitek jeśli gorączka sie utrzyma to odpuść sobie urodziny cioci albo wyślij delegację w postaci męża, albo sama pojedź. Lepiej żeby synuś posiedział w domku, bo żadnej frajdy z imprezy nie będziecie mieli. Zdrowie ważniejsze a ciotka powinna zrozumieć
coraz bardziej zastanawiam się nad zakupem ciepłych spodni ciążowe, bo wszystkie jakie mam nadają się na lato i wczesną jesień, a do lutego jeszcze szmat czasu i to niestety zimnych dni, tak więc zmykam przegrzebywać allegro
