agacinka moja babcia miała alzhaimera. To trudna choroba. Raz się tak zgubiła, że odwieźli ją do szpitala psychiatrycznego pod Radomiem. Potem już opiekował się nią non stop jeden z moich wujków. Mam taki pomysł dla Twojego taty. Może zróbcie mu wszywki z imieniem, nazwiskiem, adres, telefon kontaktowy gdzieś w ubranie lub też karteczki z takimi informacjami powsadzać mu w każde ubranie z kieszonkami. Zawsze to może pomóc w przypadku zagubienia. Ktoś życzliwy naprawdę wtedy łatwo pomoże lub jeśli taką osobę znajdzie straż miejska lub odprowadzi ją ktoś na policję, łatwiej wtedy nawiązać kontakt z rodziną. Ja naprawdę wiem, jaka to smutna choroba, więc trzymam za Ciebie kciuki i ściskam cieplutko.

niepozwoliła mi płynąć bo jakby się tak coś stało a ja w ciaży itd,wiecie jak to mamy.Jednak myśłe że pewnie było by mi cieżko bo strasznie grzało a to jednak 3godziny w ostrym słońcu.Ciesze się że pogoda dopisała co nieco pozwiedzaliśmy chociaż po tylu wyjazdach to już chyba tam wszystko zwiedziłam.Super miejsce ażeby odpocząć i się wyciszyć .
lacznie z torba na akcesoria i parasolka, no ale nie trzeba brac wszystkiego jak ktos nie chce.