reklama

Luty 2012

reklama
Ja bym nieradzila smarować oliwką ani niczym innym najlepiej iśc do lekarza.
A ja czuję że brzuszek już mi rośnie jeszcze wczesniej niż w poprzedniej ciązy,w pierwszej zacząl rosnąć dopiero około16 tyg w drugiej około9 tyg a teraz masakra az strach pomyśleć,boję się przytycia bo dopiero co pozbyłam się kilogramów po poprzedniej ciąży,teraz ważę 58 kg.
 
Gowinderek tak mi przykro! wiem, że teraz nic nie jest w stanie Cię pocieszyć, ale może potem będzie Ci lepiej to wszystko zrozumieć! wiem, ze łatwo się to piszę i jeszcze jak osobiście nas to nie dotyczy, ale może lepiej, ze teraz się to stało niż później, gdybyś miała urodzić chore i słabe dzieciątko!
trzymaj się kochana i powodzenia przy kolejnej próbie, swoje już przeszłaś, czyli później musi być już tylko lepiej!
buziaczki :*:*:*:*
 
Nie słyszałam o smarowaniu ucha oliwką... no ale nie posmaruję nawet bo nie mam oliwki, nie używamy w ogóle. Pójdę z Nim do lekarza i będzie najlepiej.

ANEK - ja jestem w drugiej ciąży i codziennie czuję jak brzuszek się powiększa. Mi nie udało się zrzucić wszystkiego z po przedniej ciąży. Choć przytyłam niewiele bo tylko 12kg. Ale jeszcze wcześniej miałam brzuszek... mam nadzieję, że teraz za dużo nie przytyję, a jeśli już to, że łatwiej zgubię - podobno po 2 ciąży łatwiej jest ;)
 
reklama
Aguula - nie przejmuj się mężem, minie mu... z Nimi tak niestety jest - do nich później wszystko dociera. Ale jak zobaczą pierwsze USGie będzie lepiej ;-) Mój też ostatnio dziwnie się zachowuje, jest taki oschły/obojętny. O mija mnie szerokim łukiem - zwłaszcza jak np. chce się przytulić. Oni po prostu tacy są i nic na to nie poradzimy. Trzeba przeczekać !!! Zobaczysz będzie ok ! My wiemy, że damy sobie radę z trójką, dwójką lub z jednym, a oni po prostu boją się nowej sytuacji i bardziej PANIKUJĄ niż my :-D

Wiem... wiem... Dzieki :-*
Musze uzbroic sie w cierpliwosc... Nie odzywam sie, skoro on nie chce gadac, nie wchodze mu w droge, czekam...
To prawda co napisalas, my twardzielki wszystko zniesiemy :-), a oni niby tacy twardziele, a w sytuacjach trudnych radza sobie gorzej od nas... Pewnie nie wszyscy tacy sa, ale tych co widze dookola niestety w takich sytuacjach wymiekaja ;-)

Zdrowka dla Kubusia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry