• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

geniusia dobrzy ludzie są na tym świecie, tylko w natłoku chamstwa i obłudy często się ich nie zauważa, a choróbska nie zazdroszczę tez się obawiam bo mi dziś brat swoją zasmarkaną dwójkę podrzucił do opieki, a ja co dopiero się wyleczyłam. Trzeba byc dobrej myśli, może tym razem mnie nie złapie, a Tobie zdrówka życzę.

ani83
trzymaj się w dwupaku, niech dzidzia przynajmniej do 1 stycznia posiedzi w brzuszku, bo tak będzie zawsze najmłodsza w klasie;) a opuszczonym brzuchem sie nie przejmuj, jak juz gdzies pisałam w poprzedniej ciazy brzuch opuścił mi się 7 tygodni przed porodem, więc nie stresuj sie zbytnio. Mam warzęnie że teraz też juz jest nisko bo jak siedzę w toalecie to brzuch leży na nogach a przedtem tak nie miałam.

cyśka z tą samodzielnością Wag jest coś na rzeczy, bo mi mąż (Wodnik) zawsze powtarza żebym nie kozakowała i dała sobie pomóc;) a że mamy serce na dłoni to inna sprawa;) ja celowałam tak żeby tylko Baran się nie urodził bo nijak nie mogę się z nimi dogadać.

bliźniak a kiedy Ty masz wizytę, bo miałaś coś ze zwolnieniem kombinować a widzę że dalej pracujesz..

Mamusia Blaneczki mam tak samo, na nic apetytu chociaż wiem że jeść powinnam. Wczoraj w ogóle obiadu nie zrobiłam bo na nic ochoty nie miałam - porażka.

Munie kochana ta Twoja rodzinka, jak Ty nie możesz na Wigilie to Wigilia przyjdzie do Ciebie:) Nie dadzą Ci zginąć.

zmęczył mnie dzisiejszy dzionek bo cały dzień miałam na głowie dzieciaki brata. Niby siostra moja przyjechała się nimi zajmować, ale że chciałysmy trochę pogadać a ona ze swoim najmłodszym była to razem z nimi siedziałyśmy. Miałam popakować prezenty ale przy dzieciakach nawet się za to nie brałam. Na szczęście zmieniłam pościel u nas i młodego i szarlotkę upiekłam na jutrzejszą Wigilie przedszkolną. Jutro tęz cięzki dzionek, bo najpierw zakupy, potem usg, kolędowanie i wigilia a na koniec jeszcze szkoła rodzenia, więc mam nadzieję że nie padnę. Dobrej nocki dziewczęta.
 
reklama
Deissy, Vanilia ja mam tak jak Wy, nie wierzę że to jaki jest człowiek w dużej mierze zależy od znaku zodiaku, liczy się wychowanie i charakter. W horoskopy nigdy nie wierzyłam, bo zawsze znajdzie się kilka osób, którym się spełni "dziś spotka Cię szczęście, uważaj jutro na pieniądze..." Ja jestem panną i powinnam być porządnicka a daleko mi do tego, za to jestem zaradna, oszczędna, mam dobre serce choć jestem pamiętliwa i złośliwa. Mój Mąż jest Koziorożcem i jest cudownym człowiekiem. Nawet przez myśl mi nie przeszło by "celować" dzieckiem w jakiś znak zodiaku.
Bliźniak w jakim sklepie kupujesz winiacza? Ja mam swoje z M&S bo to jedyne bez alkoholu, ale chętnie skosztuję innego :) A te skurcze, to na pewno Braxtona Hicksa, macica musi trochę poćwiczyć. Ja to się boję że ominę te właściwe skurcze taka jestem przyzwyczajona do tych ćwiczeń :-D
Geniusia jednak zdarzają się dobrzy ludzie, może doświadczony po żonie, że można się czuć gorzej w ciąży, ludzie zwłaszcza przy tych zakupach przedświątecznych zabiegani śpieszą się nie zwracając uwagi na resztę a tu nie dość że się spytał to jeszcze zbyć się nie dał. Miły gest i taki trochę świąteczny :tak:
Munie super masz rodzinkę, święta jak księżniczka będziesz miała, no i podziwiam Cię, że tak potrafisz wyleżeć, my w święta idziemy do szwagierki, ale pewnie zaraz po jedzeniu na sofie polegnę :-)
Dagrab Ciebie też miło ta Pani o kuli potraktowała ale widać tylko słabszy zrozumie słabszego, zdrowi nie rozumieją że komuś może być ciężko, któraś z dziewczyn w zeszłym tygodniu napisała że w aptece facet powiedział, że skoro nie rodzi jeszcze to może w kolejce postać, ech są ludzie i ...
MamusiaBlaneczk widzę mamy identyczny termin, to żeby nie było zwolnij troszkę tempa, byś mnie za mocno nie wyprzedziła :szok: bo jak córka pójdzie w mamusię to oczu dookoła głowy będzie mało :P
Flower jak Twój brzuch? Mam nadzieję, że już więcej nie miałaś takich bóli!!!
Ani doskonale Cię rozumiem, ciężko tak nie dotykać brzuszka, mi też gin powiedziała już na samym początku by tego unikać, ale pogłaskać brzuszek, to tak trochę jak dotknąć Dzidziusia.
Mama to teraz i Ty masz nakaz zwolnienia tempa!!! Każesz nam się nie forsować a sama to zakupy, sprzątanie, gotowanie. Połóż się i oglądaj lub czytaj bajki z Kubusiem, niech korzysta z ostatnich chwil że mama jest jeszcze tylko jego :tak:
Eg, słodziak z Twego Adasia. Zamroź sobie te pierniczki, skoro już Synek spakował Ci je na później ;-)
Sonka, Blair, Munie trzymajcie się kobietki w dwupaku. Leżenie to teraz nasza praca, choć mnie już wszystkie boki bolą :baffled: ale dziś się wybrałam na krótkie zakupy to po pół godzinie tak mnie kręgosłup lędźwiowo-piersiowy rozbolał, że stwierdziłam, że już ten ból boków lepszy. Moje plecy nie są przyzwyczajone do dźwigania tych nowych kg, a że brzuch do przodu tylko się wysunął to ciężar słabiej się rozkłada :crazy:
Wszystkim chorowitym życzę zdrówka.
 
Czesc Dziewuszki!
Jejku jak mi nogi w tylek wlaza. Od rana lazilam za prezentami, znaczy sie przepychalam przez te tlumy a i tak sie przed koncem szkoly nie wyrobilam (moje dzieci sa ciagle pewne, ze Mikolaj istnieje).
Jutro musze byc w szkole na 11 bo dzieci szopke urzadzaja i moja Karenka jest Mary wiec moze z rana jeszcze mi sie uda skoczyc do ksiegarni i zadnego ladnego papieru ani wstazeczek nie moglam znalezc.
Po wizycie w zabawkowym stwierdzilam, ze zupelnie nie nadazam za trendem zabawkowym.
Dopiero co moja niunka bawila sie Dora, za 5 minut Dora juz byla "lame", Baby Bjorn, domek dla lalek, Barbie, Polly Pockets, Littlest Pet Shop, Zhu Zhu Pets, teraz jest na etapie Squinkies a juz w sklepie sa jakies podobne, a nawet nie wiem jak sie nazywaja. No oszalec mozna i oczywiscie dzieciaki musza miec wszystko na bierzaco.
Dla chlopcow zabawki to nawet nie wymienie, zgubilam sie na Yugio czy jak im tam.
 
Wszystkie piszemy innym ze maja odpoczywac i dbac o siebie, a widze ze niektore nie zwalniaja tempa :-) Digitalis Tobie tez przydaloby sie troszke oddechu!!!
Galwaygirl albo masz swietna pamiec albo notatki robisz zeby wiedziec co komu odpisac :-D
Mama2006 nie straszyc nas tutaj!!! lezec i odpoczywac!!!
swieta sa co roku!!!
Ja jutro rano mam pobudke, jade odebrac mamuske ktora wraca z niemiec.Potem pewnie zakupy bedzie chciala zrobic.Niby wraca pozno, ale duzo tata juz naszykowal tzn w kuchni bo kucharz z zawodu wiec daje rade.Ale juz widze mine mojej mamy jutro jak wejdzie do kuchni(przypominam znak zodiaku PANNA- pedantka) bedzie to wygladac tak : :szok::no::angry::wściekła/y:.
Milej nocki wam dziewczynki zycze
 
Munie najważniejsze, że rodzina rozumie Twoją sytuację i chcą abyś miała radosne święta.

Mama2006 dziewczyny mają rację, za rok też będą święta. Świat się nie zawali jak nie zetrzemy gdzieś kurzu czy będzie o jedna potrawa mniej.

Moja teściowa stanęła wczoraj na wysokości zadania mówiąc przed moją wizytą u gin, że jeśli będę musiała leżeć plackiem to ona przyjedzie, posprząta, jedzonka podrzuci. Strasznie denerwowali się z teściem co lekarz mi powie, bo to kobieta po przejściach i mają tylko mojego m, 3 kolejne ciąże poroniła, ostatnią w 6 miesiącu.

Galwaygirl leżę dopiero od kilku dni a już mnie wszystko boli. Na szczęście plackiem leżeć nie muszę ale maksymalnie się oszczędzać no ale siedzenie jest dla mnie mało komfortowe. Mam nadzieję, że maść szybko zacznie działać.

Mój m stanął na wysokości zadania, poszłam wczoraj z córą na roraty, pomodlić się za Adasia Krisowej i naszego Tymka, by siedział w brzuszku grzecznie jak najdłużej, gdy wróciłam pokój był wysprzątany, kartony z ozdobami pochowane. On bierze w tym roku na siebie sprzątanie, żebym się nie przemęczała. No i choinkę za mnie ubrał, pierwszy raz.
 
hej babeczki. Jak tam nocka?? ja ostatnio wstaję tylko raz na siku, ale to może dlatego że nie ma ucisku główką na pęcherz bo mała jest dupką w dół. Spałam smacznie:-) Wczoraj przyszedł do nas nawilżacz powietrza i na noc trochę sobie nawilżyłam:tak: może to też dlatego ta nocka taka udana

jem śniadanko i lece na herbatkę do mamusi. Buzaki
 
Hejka mamunie.
Właśnie zbieramy się do lekarza.USG dziś mamy i trochę się denerwuje...czy wszystko oki z Gabrysiem.
Przy okazji mocz i morfologia bo za tydzień wizyta u gina.
 
reklama
Miałam przespaną noc :szok: szok normalnie. I nic mnie nie bolalo :szok: Wstałam tylko raz na siku i to dopiero po 5 godzinach snu :szok:... Spałam na pół-siedząco, na konstrukcji z 2 poduszek, takich wielgachnych z kanapy, dwa jaśki, Mój mi to obwinął w kocyk, żeby się nie zwijalo i nie spadało. Nie lubię tak spać, wole na płaskim i na boku. Ale jak mnie nic nie boli, nie staję co godzinę z bólu, a przez to nie biegam do wc, to ja tak spała będę najdłużej jak się da :tak: Gardło ciągle boli, ale mam wrażenie, że mniej jak wczoraj. Mam nadzieję, że choróbsko opanuję przed świętami. Dziś wizyta u innego gina. Przyznam Wam, że się boję, co on powie... narobiłam sobie nadziei na cc wraz z operację (chirurg mówił, że taka operacja to ok. 20 minut, więc krótko, za jednym zamachem)... To by bylo jedno znieczulenie, jedno cięcie, a łatwiej mi by było z opieka nad młodym, bo sam jeszcze by byl w tym samym szpitalu po urodzeniu, ja tylko raz na lekach, łatwiej z karmieniem.

Krisowa myślami jestem ciągle z Tobą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry