Digitalis
Fanka BB :)
geniusia dobrzy ludzie są na tym świecie, tylko w natłoku chamstwa i obłudy często się ich nie zauważa, a choróbska nie zazdroszczę tez się obawiam bo mi dziś brat swoją zasmarkaną dwójkę podrzucił do opieki, a ja co dopiero się wyleczyłam. Trzeba byc dobrej myśli, może tym razem mnie nie złapie, a Tobie zdrówka życzę.
ani83 trzymaj się w dwupaku, niech dzidzia przynajmniej do 1 stycznia posiedzi w brzuszku, bo tak będzie zawsze najmłodsza w klasie
a opuszczonym brzuchem sie nie przejmuj, jak juz gdzies pisałam w poprzedniej ciazy brzuch opuścił mi się 7 tygodni przed porodem, więc nie stresuj sie zbytnio. Mam warzęnie że teraz też juz jest nisko bo jak siedzę w toalecie to brzuch leży na nogach a przedtem tak nie miałam.
cyśka z tą samodzielnością Wag jest coś na rzeczy, bo mi mąż (Wodnik) zawsze powtarza żebym nie kozakowała i dała sobie pomóc
a że mamy serce na dłoni to inna sprawa
ja celowałam tak żeby tylko Baran się nie urodził bo nijak nie mogę się z nimi dogadać.
bliźniak a kiedy Ty masz wizytę, bo miałaś coś ze zwolnieniem kombinować a widzę że dalej pracujesz..
Mamusia Blaneczki mam tak samo, na nic apetytu chociaż wiem że jeść powinnam. Wczoraj w ogóle obiadu nie zrobiłam bo na nic ochoty nie miałam - porażka.
Munie kochana ta Twoja rodzinka, jak Ty nie możesz na Wigilie to Wigilia przyjdzie do Ciebie
Nie dadzą Ci zginąć.
zmęczył mnie dzisiejszy dzionek bo cały dzień miałam na głowie dzieciaki brata. Niby siostra moja przyjechała się nimi zajmować, ale że chciałysmy trochę pogadać a ona ze swoim najmłodszym była to razem z nimi siedziałyśmy. Miałam popakować prezenty ale przy dzieciakach nawet się za to nie brałam. Na szczęście zmieniłam pościel u nas i młodego i szarlotkę upiekłam na jutrzejszą Wigilie przedszkolną. Jutro tęz cięzki dzionek, bo najpierw zakupy, potem usg, kolędowanie i wigilia a na koniec jeszcze szkoła rodzenia, więc mam nadzieję że nie padnę. Dobrej nocki dziewczęta.
ani83 trzymaj się w dwupaku, niech dzidzia przynajmniej do 1 stycznia posiedzi w brzuszku, bo tak będzie zawsze najmłodsza w klasie
cyśka z tą samodzielnością Wag jest coś na rzeczy, bo mi mąż (Wodnik) zawsze powtarza żebym nie kozakowała i dała sobie pomóc
bliźniak a kiedy Ty masz wizytę, bo miałaś coś ze zwolnieniem kombinować a widzę że dalej pracujesz..
Mamusia Blaneczki mam tak samo, na nic apetytu chociaż wiem że jeść powinnam. Wczoraj w ogóle obiadu nie zrobiłam bo na nic ochoty nie miałam - porażka.
Munie kochana ta Twoja rodzinka, jak Ty nie możesz na Wigilie to Wigilia przyjdzie do Ciebie
zmęczył mnie dzisiejszy dzionek bo cały dzień miałam na głowie dzieciaki brata. Niby siostra moja przyjechała się nimi zajmować, ale że chciałysmy trochę pogadać a ona ze swoim najmłodszym była to razem z nimi siedziałyśmy. Miałam popakować prezenty ale przy dzieciakach nawet się za to nie brałam. Na szczęście zmieniłam pościel u nas i młodego i szarlotkę upiekłam na jutrzejszą Wigilie przedszkolną. Jutro tęz cięzki dzionek, bo najpierw zakupy, potem usg, kolędowanie i wigilia a na koniec jeszcze szkoła rodzenia, więc mam nadzieję że nie padnę. Dobrej nocki dziewczęta.


bo jak córka pójdzie w mamusię to oczu dookoła głowy będzie mało
ale dziś się wybrałam na krótkie zakupy to po pół godzinie tak mnie kręgosłup lędźwiowo-piersiowy rozbolał, że stwierdziłam, że już ten ból boków lepszy. Moje plecy nie są przyzwyczajone do dźwigania tych nowych kg, a że brzuch do przodu tylko się wysunął to ciężar słabiej się rozkłada 


.