reklama

Luty 2012

reklama
No to coraz wiecej nas kobietki :)

Gdy my sie poznalismy ja mialam 18 a Damian 28 :) moj staruch :)))

Ok zmykam kobietki spac kakao wypite i moge isc lulu, zawsze chodze 12 po 12 spac bo inaczej 100 razy bym sie budzila i jadla, juz i tak co ktoras noc sie budze z zamknietymi oczami szukam batonika czy cukierka albo bule, gryze na spiaco jem i ide spac dalej, ohhto najgorsze co moze byc Jedzenie w nocy ... A potem poscieli doprac nie moge z czekolady :P

Dobranoc, i ciesze sie ze tu zawitalam :))
 
Witam nowa mamusie!
sylcia007 ja tak strasznie uwazam na to co jem, jem 3 posilki dziennie, polowe z nich oddaje M, zadnych slodyczy czy niezdrowego zarcia a i tak 16 kg przytylam.
Digitalis gazetke sama sobie przynosze. Przy lozkach sa take male telewizorki ale wole sobie poczytac.
Kolezanka psa zabrala w koncu o 16. Obiadek sie udal, schabik wyszedl pyszny.
Ja spotykalam sie tylko raz z gosciem poznanym na necie i coz, przezwisko jakie nadaly mu moje wspollokatorki mowi samo za siebie: G. - fajtlapa.
Ale wlasnie moi ukochani sasiedzi poznali sie na jednym z serwisow randkowych i od paru osob juz slyszalam, ze tez sie tak poznali.
 
hej dziewczyny.
kurcze ja juz kolejny raz wstawalam w nocy glodna:/ nie wiem skad mi sie to bierze..... no dzisiaj kolo 4 juz mi tak burczalo w brzuchu, ze zjadlam sobie jogurta i poszlam znowu spac. mala kopie jak szalona i to bardzo nisko. dzsiaj wizyta u ginekologa, ciekawa jestem co powie:)
u mnie torba juz spakowana... w sumie to dwie: jedna dla malej a druga dla mnie:p
pozdrawiam i milego dnia zycze:)
 
Witam porannie!
Ja od paru dni , ajak sie obudze kolo 4-5 to potem dluugo zasnac nie moge:sorry: dzis wstalam na siusiu o 4.30 i do 6.30 sie meczylam. Wtedy zadzwonil budzik meza i jeszcze udalo mi sie kimnac do 7mej.
No ale trudno , dzieci odwiezione do przedszkola , jem sniadanko i ruszam na zakupki dla malej i dla mnie.
 
Sylcia, Magdabb Ja też jestem od kilku dni głodniejsza w nocy:szok: Dziś Mąż wstał się napić w środku nocy, a wrócił po kiwi, winogronach, ciastkach i kiełbasie :-D:-D:-D no i ja jabłko musiałam przez to zjeść, bo mi w brzuchu burczało a rano też głodna się obudziłam :eek:.
Kurcze, nie wiem czy to przez czytanie Was, ale ja od wczoraj mówię swojemu, by był w pogotowiu, zaczęłam jakoś dziwnie czuć, że to tak blisko, ja jeszcze muszę z 5 tygodni wytrzymać :szok::szok::szok::szok: Dziś dopiero szkołę rodzenia zaczynamy. :angry::angry::angry: Memu Mężusiowi też zaczęło się udzielać, wczoraj sam spytał, czy wreszcie torbę spakowałam :no: no ale obiecałam, że dziś przed pierwszymi zajęciami to zrobię:rofl2:
 
heja heja:)
ja też non stop głodna się budzę:/ wstaję jem śniadanie i za 2 godziny taka mnie senność łapie ;p dziś wstałam po 7 i teraz tak mi się spać chce, że szok ;p

ja też spakowałam torbę:D w sumie to większość rzeczy mam, to sobie uporządkowałam w walizce, pożyczyłam od teściów taką na kółkach, jakby mi się trafiło taxi jechać na IP, to torby nie będę dźwigać ;p a małego spakuję częściowo do torby od wózka:)

też mam dziś popołudniu wizytę u gina, ciekawa jestem jak mały jest ułożony, ale wydaje mi się, że ostatnio główką w dół się skierował, bo bardzo bolą mnie kości krocza:/ i zupełnie inaczej czuję jego ruchy, ciekawe co gin powie ;)
 
reklama
może wy już magazynujecie dziewczyny energię na poród:D ostatnio gdzieś czytałam że przed zbliżającym się porodem apetyt się wzmaga żeby mieć co spalać podczas porodu... u mnie na razie apetytu brak. Tzn jem ale bez większej przesady ani ochoty.

Na maksa się dziś nie wyspałam, znowu maż odprowadził młodego do przedszkola bo ja się nie zwlekłam z łóżka. Gardło mnie boli, oko zaropiało i katar mam. Już sama nie wiem czy to wirus czy alergia czy wszystko razem.

Z ciekawych rzeczy śniło mi się że mama2006 urodziła - i tu niespodzianka bo córcię:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry