blair_90 na razie nie odstawiaj, zwłaszcza jeśli gin na urlopie. Znajoma odstawiła leki na potrzymanie bo stwierdziła że może juz niepotrzebne (skończyła 36tc) i nastepnego dnia urodziła.
sonka86 też bym najchętniej już tuliła malutka w ramionach ale jak pomyślę o ile trudniej się żyje wcześniakom to jednak wolę poczekać. Zwłascza że przy takich temperaturach wiruzy atakują ze wszech stron. Mnie znowu jakieś choróbsko bierze bo leje mi sie z nosa i kicham jak szalona:/
cyśka z tym ścieleniem to chyba warto poczekać, bo tylko kurz się zbiera. Tez mnie korci strasznie ale jescze się wstrzymam, bo przyjdzie na to czas... a krisową raczej trochę w szpitalu potrzymają - przy takim maluszku nie wychodzi się po paru dniach.
renatka dobrze wiedzieć z tym Nasivinem - jak się młoda nie będzie chciała wygramolić to może zastosuję
daissy a kiedy jest ostatni moment do cc przy pośladkowym? pytam bo mnie to póki co tez dotyczy:/
Vanilia musze przyznać że mimo że już rodziłam to nie pamiętam czy ręcznik dla maluszka pakować. Chyba istotnie położne szpitalnymi ręcznikami wycierają... a kosmetyki też szpitalne, z wyjatkiem pieluszek i chusteczek wilgotnych.
Isia niepoważna ta kobita, nie dość że prosi Cię o pomoc to jeszcze nie szanuje Twojego czasu. Fajnie że u Was gazetkę do ktg daja u nas się leży plackiem i czeka na niewiadomo co, przynajmniej serduszko pieknie słychać
kupiłam dzis parę rzeczy do szpitala, więc torba powoli sie zapełnia. Nawet o mało co w kapcie sie nie zaopatrzyłam, bo nie bardzo mam. Koniec końców stwierdziłam że wezmę klapki bo i tak w kapciochach nie będę potem chodzić bo nie lubie. Od kiedy ogarnęłam pokoik malutkiej to jakoś bardziej czuję że to już zaraz będzie tam moja dzidzia leżeć... doczekac sie nie mogę
