Hej Mamuśki,
Ciekawe co u
Munie i Sonki???
Ależ wczoraj mieliśmy nerwowy dzień. Coś z elektryką nam się stało i dzięki Bogu że akurat m był w garażu bo cały sprzęt nadawałby się do wyrzucenia a równie dobrze instalacja mogłaby się zapalić. Na szczęście przyjechał fachowiec i wszystko powymieniał i zabezpieczył.
Digitalis - to nie tak że się nie przejmujemy dietą. Mój synek nie jest alergikiem ale oczywiście miał skazę białkową według lekarzy i przez kilka tygodni byłam na chlebie i wodzie - co bardzo niekorzystnie wpływa na laktację no bo z czego dzidzia ma czerpać wartościowe składniki i skąd ma brać się mleczko. Teraz będę próbowała jeść wszystko oczywiście nie mówię o frytkach smażonych na głębokim oleju czy kapuście z grochem. Jak najbardziej lekkostrawne rzeczy, pieczone, gotowane, grillowane delikatnie przyprawione ale przyprawione.
Betibeti - ten czas tak szybko leci że zanim się obejrzysz a będziesz w bezpiecznym terminie, oczywiście wypoczywaj, leż i goń swoich Panów do roboty
Isia - super że przyjęcie się udało fajnie się jest tak spotkać i powymieniać doświadczeniami.
Vanilia - przytulanki z mężem są jak najbardziej wskazana a w szczególności jego sperma. Nam położna kazała jak najwięcej. Powiedziała że może nie do końca przyspiesza to poród, ale sprawia że szyjka staje się miękka i plastyczna i kobiecie zdecydowanie lepiej się rodzi. A żeby mi się tak chciało jak Tobie, jakoś weny u mnie brak
Lady - strasznie współczuję że na sam koniec takie problemy.
Dziewczyny a wiecie co z naszymi serialami, bo większość stron została pozamykana :-(