Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Tu sie czlowiek stara by wszystko bylo przygotowane jak najladniej a ten mi sie tu rozpycha.
Ale generalnie moze i tak jest ze na tym etapie wszystko mnie denerwuje.
kiedyś koleżanka jak sprzątała w łazience to patrzy do szafki a tam za domestosem i innymi płynami równiutko w rządku ułożone butelki
to już nie wiem co gorze 

podobno przed porodem ma się dużo siły i syndrom wicia gniazda...ja go chyba nie mam...albo do porodu daleko, jedyne co to mam wrażenie, że wszędzie jest brudno ale siły i chęci do posprzątania nie bardzo 

I gdzie ono jest? A może już jest, tylko nie ma informacji o nim.
Lorena informuj nas kochana jak tam u Ciebie, czy maluch już na świecie?
Szkoda, że nie udało Ci się oszukać organizmu i dał Ci w nocy popalić
A ja uwielbiam gołąbki, też bym pewnie na Twoim miejscu nie oparła się pokusie.
Widzę, że strach Cie dopada przed cc. Ty już jutro jedziesz do tego szpitala? 



Żanetka Twardnienie brzucha to jak najbardziej skurcze. Ja tak miałam w 34 tygodniu, zaczęło się od pojedynczych twardnień wieczorem, później w ciągu dnia a pewnej soboty miałam cały dzień napięty brzuch i twardnienie 4 razy na godzinę w nierównych odstępach, w niedzielę od rana to samo i pojechałam na IP. Efekt taki że szyjka 0,5 mm i rozwarcie na palec więc nie było żartów.Na KTG też wyszły skurcze, a po nich Młody miał tętno 190 więc bardzo się tym stresował. Założyli mi pessar i jestem na fenoterolu do jutra mam nadzieję. Tak więc może się coś u Ciebie rozkręci, u mnie było zdecydowanie za wcześnie. Lekarz powiedział że może być takich skurczy do 10 w ciągu dnia ale nie 4 w godzinę.

Ciesze się też z rozwarcia bo to duże szanse na naturalny poród jupiiii