reklama

Luty 2013

Czołem mamuśki!

poli jakbym mogła to wysłałabym Ci wszystkie przeciwbólowce świata żeby ulżyć. Ja podobnie jak smoniczka mam, że zwykłe badanie boli a co dopiero jakiś MASAZ (nazwa w ogóle zajefajna, masaż pfy). Mam nadzieję, że skończą Ci się szybko męki i będzie po wszystkim.

Widzę, że nocna zmiana szalała włącznie z Prezeską:szok:

nacik przepraszam, ale strasznie mnie rozbawiłaś z ta wanną - się uśmiałam, bo wyobraźnia podziałała. Ja kombinuję jak chcę sobie usiąść w brodziku pod prysznicem, który jest tak mały że sama nie wiem jakie ja tam akrobacje wyczyniam i się mieszczę:confused2:

po wczorajszej wizycie jakoś mnie tak naładowało optymistycznie i w końcu stwierdziłam, że dobra! Mogę rodzić, niech boli, niech się dzieje cokolwiek, mogę robić siarę na cały oddział, ale już mogę rodzić:eek: Ciekawe co na to mój dzieć z wielką głową;-):confused2:Pewnie dupa i sobie poczekam po terminie:crazy:
Lecę stworzyć śniadanie i poczyniać akrobacje prysznicowe.

Ciekawe który dziedzic dziś się wykluje....która była zapisana na dziś?
 
reklama
Eh ja po badaniu.. myślałam, ze umre z bólu. Wody czyste, wyniki ok, skurcze ze krzyzowe to na ktg ich nie ma.. Lekarka stwierdzila, ze w pon do domu..W pon na szczęśscie jest moj gin, oby bylo jak obiecal..
 
Cześć!

U mnie też skurcze były od 4:00 do 5:30 co 3 min i tylko z tego wszystkiego ból krzyża został i totalne rozbicie :/ Może młoda postanowi wyjść dzisiejszej nocy? A może za dwa tygodnie, niech to szlag...

Poli. Kciuki cały czas zaciśnięte!

Cortina. Nazbieraj dzisiaj pieluszek w ciągu dnia i zapodaj serie jak Ci będą w nocy pod oknem dywagować!
 
Dziś mój kochany Marcin tak cicho wstawał do pracy, że tak się rozbudziłam, że chyba z godzinę usnąć nie mogłam, no i w rezultacie sobie już dużo nie pospałam.:eek:

Poli trzymam kciuki za Ciebie, oby jednak w poniedziałek wywołali Ci ten poród.

dreamuś o ile dobrze pamiętam to Ci nasz Prezes przekazał opiekę nad listą rodzących:-D
 
poli trzymam kciuki biedactwo, niech się szybko Leoś wykluwa :happy: przeszłaś już takie męki, że sam poród to będzie pikuś...

paol1nka łączę się z Tobą w bólu zgagowym...masakra, mnie też brzuch opadł, myślałam że koniec tej męczarni a tu ni z gruchy ni z pietruchy mega zgag aż się mnie w nocy obudził...:angry:

a ja dziś będę robił henne :-D
 
Ale tu nudy:eek: Pewnie dopiero najszybciej w pon urodzę:confused2: dzieki laski za kciuki, przydadzą sie. U Was widze tez rożne przeboje..pewnie ktoras będzie szybsza ode mnie:tak:
 
Poli - nie zazdroszczę tego leżingu w spa.

Oby jak najszybciej synek wyszedł.

Martuszka - na ropiejące oczko napar ze świetlika zaparzasz moczysz w chlodnym wacik i przemywasz z 4-5 razy dziennie przejdzie raz dwa.Do tego żel ze świetlika, ale taki czysty jak byś w aptece dostała

Cortina- ty to jesteś niemożliwa, zamiast siły zbierać to nam tu umilasz życie :-D

Na te patologię to jak któraś pisała nazbieraj pieluszek i atakuj.

Ale dziś pospałam od 22,30-9,40 :szok::szok:

Zmykam na spacerek bo pogoda cuuuudna słonko zerrooo chmurek.

Miłego dnia wam

Niech która się rozpakuje by przynajmniej jeden bobas dziennie wyskoczyl....
 
zanetko prezes przekazał a i owszem, ale jak prezes taka mobilna i trzyma piecze, to nawet sie nie zainteresowalam;-) hehehe...kobiety w ciazy sa takie roztrzepane.:-p

poli jak nudy, to może jeszcze jakis masaż w spa?:eek::oo::growl::evil:

kwasia paolinka u mnie też jeszcze zgagulec trzyma, ale jakby mniejszy (a objadam się jak głupia, jakaś glodzila przedporodowa mnie ogarnęła w tym tygodniu).

jenyyyyyy ale sie nudzeeeeeeeeeeeeeee....chyba jeszcze raz przepakuję torbę:nerd:
 
reklama
Poli trzymaj się i każ Leosiowi natychmiast wychodzić. powiedz mu, że żarty się skończyły:-p najmocniej chyba z nas wszystkich cierpisz, więc najmocniej trzymam za Ciebie kciuki !!

ależ dziś piękna pogoda, zaraz wskakuję do wanny, doprowadzam się do porządku i pierwszy raz od 3 tyg idę z Dawidem na spacer :-) nareszcie skończyły się choróbska i można wyjść
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry