Witam porannie, jeszcze jest czym oddychać więc pootwierałam okna w całym domu i się wietrzę:-)
My dzisiaj idziemy na wizytę (proszę zaciskać kciukasy) i pewnie tez dostanę serię badań do zrobienia i kasiorka poleci, ech.
Zazdraszczam wam tych bąbelków, ja jeszcze nic nie czuję:-( ale pewnie to za wcześnie.
My dzisiaj idziemy na wizytę (proszę zaciskać kciukasy) i pewnie tez dostanę serię badań do zrobienia i kasiorka poleci, ech.
Zazdraszczam wam tych bąbelków, ja jeszcze nic nie czuję:-( ale pewnie to za wcześnie.

od dzis bede wam marudzic na biezaco
bedac nad morzem tylko was czytalam z telefonu bo pisac mi ciezko 

nie wiem czy to Dzidzia czy nie... w trakcie dnia nie mam możliwości 'sprawdzić' czy te bąbelki są też przez dzień czy nie 
z tego co się orientuję to można się zarazić powtórnie toxo, ale to pierwotne zakażenie jest najniebezpieczniejsze