Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
. Jem wszystko co napotkam na swojej drodze i to w ogromnych ilościach. Normalnie nie czuję sytości, nawet mąż mniej odemnie je
. Staram się opamiętywać i zapijać głód wodą, ale nie na wiele to się zdaję. A jak patrzę na mój brzuchol to mnie depresja dopada, jak mam depresję to jem i tak w kółko. No pochlastać się można. A dupsko to niedługo będę miała jak szafa trzydrzwiowa





jak nie zaśnie to nie da rady w niej leżeć

-skarperki zakładałam bo mimo że niby 27stopni było to nie było to odczuwalne aż tak bardzo jak w lipcuFelek tez cały weekend marudzi i chce na ręce. A do tej pory wogole nie był marudny. Nie wiem czy to przez te upały, czy po prostu wszedł w nowa fazę.
No i męczarnia z karmieniem go bo nie chce jesc. Moze tez przez upały.
mam pytania:
-zakladacie dzieciom skarpetki w te upały?
-jak się stałe pokarmy wprowadza to jak ma początku mierzyc np. tą porcję marchewki? Korzystacie z jakis miseczek z miarkami czy cos w tym stylu?
-wychodzi waszym maluchom miód z uszu?![]()
- u nas dzieci w nocy śpią w cienkim pajacu na długi rękaw i w śpiworku. Na krótki rękaw nie ubieram do spania bo dziecko nie ma odruchu przykrywania się a jednak podczas snu organizm się wychładza i nawet jak jest gorąco to podczas snu człowiekowi jest chłdno -bynajmniej mi. Jak będzie w nocy bardzo ciepło to będę ubierała w cienkiego bodziaka na długi rękaw i cieniutki śpiworek.to ja mam jeszcze pytaania:
- jak ubieracie teraz Wasze dzieci do snu? Mój spi w spiworku, body na dlugi rękaw i skarpertki. Boje się zakładać body na krótki rękaw bo jednak w nocy moze byc chłodno, ale nie wiem jak to będzie jak przyjdą większe upały, bo jednak te spiworki to nie są takie cienkie. A jak u Was?
-maja Wasze dzieci jakies uszczypnięcia bociana? Felek ma, ale wczesniej nie wiedzieliśmy, dopiero jak mu włoski wypadły to zobaczylismy że ma na glowce tuz nad szyjką. Nawet spore.
Policzylam wczoraj że do smarowania ciałka i pupci synka przetestowałam juz 22 kremy i maści!! Nie sztuki, tylko rożne produkty. Plus kilka do kąpieli i nie liczę masci-lekarstw. Masakra, bo przed jego urodzeniem kupiłam tylko hippa do kapania, krem do pupki i na odparzenia i oliwkę. I na tym chciałam wychować synka.
Ale u nas leje
Smoniczka-ja mam dokładnie to samo (chociaz ostatnio trochę mniej). Ale wczesniej rzucalam sie na jedzenie.