reklama

Luty 2015

reklama
A ja mufinki czekoladowe wlasnie zajadam :-D a juz zeby niby umylam... Musze jeszcze troche posiedziec i nie zasnac bo wstawilam chleb do piekarnika i nie ma mi go kto przypilnowac zeby sie nie spalil bo malz slysze jak chrapie juz. Moze leci cos w tv godnego uwagi bo juz mam dosc czytania na necie o porodach, wyprawkach i torbach do szpitala. Temat mi sie mocno "przejadl" hihihi
 
reklama
To ja dla odmiany powiem że nie lubię naleśników i nawet ciąża tego nie zmieniła:-)

A tak poza tym to chyba kiepski dzień się zapowiada...jakoś od rana brak humoru, do tego jakiś stres się wkradł i same zmartwienia, jednym słowem, jak się wali to się wali wszystko :/

Miłego i spokojnego weekendu! ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry