Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Vani ale sloooodko chcialabym miec tak kochanego meza moj nawet kawy nie pije :\ haha
Awlam oonoc dzisiaj jest najbardziej ponury dzien w roku :O dopiero co o tym czytalam, jutro juz bedzie lepiej :*
Vani fajnie się masz u nas do rytuałów należy wieczorne leżenie w łóżku i gadanie do brzuszka tzn ja ostatnio zdycham bo mam skurcze a mąż gada głupoty. Ale jest to urocze
witaj maja:-)
Hircia może dzidziuś jeszcze nie był gotowy;-)
Vani właśnie tak powinno być, kawa i pogaduchy, fajnego masz malza, mój co prawda nie zostawił mnie dziś w szpitalu, więc też nie jest najgorszy, a teraz szykuje mi kanapę do leżakowania, bo chodzić się z tym moim spojenie nie da:-(
Maagsiaa, rzeczywiście bardzo ponuro jest dzisiaj.
W nocy nie spałam, jak obudziłam się po 3 tak nie wiem o której zasnęłam. Maluch szukał miejsca pod żebrami i pierwszy raz od dłuższego czasu wróciła zgaga i trzyma do tej pory :-(
Rzeczywiście za oknem kiepsko i tak jakoś niewyraźnie. Już chyba wolę jak jest śnieg po kolana i mróz. Nawet balwana dziecku muszę w książce pokazywać i obiecuje że jeszcze w tym roku ulepimy (mam przynajmniej taka nadzieję).
Katska zgaga to podobno jak dziecku rosną włosy W pierwszej miałam i wyszło kudlate a teraz nie mam to chyba łysa będzie :-)
Mnie ostatnio strasznie "suszy". Dosłownie litrami pije wodę,herbatę albo soki.
Tez wole snieg, Mila bynajmniej zabawe miala, a teraz znow deszcze, ciapy i katary!! :O Mila ma taki okropny katar, ze az mi jej szkoda Jesc ciezko, pic i nawet ulubione zabawy juz jej tak nie ciesza
Bylam sie "przygotowac" na ewentualne odwiedziny szpitala czyli po prostu sie ogolic i znow jestem u rodzicow i znow mam peeeeelno sluzu i to taki zbity jak czop :O mam nadzieje, ze urodze, bo od rodzicow mam 2km do szpitala, a od domu 20km :O
Ewka, słyszałam o tym powiedzeniu, ale patrząc się na mnie i męża, to maluch będzie pewnie łysym blondaskiem ;-) A że aktywny bardzo ostatnio, to siedzi mi gdzieś pod mostkiem i jeszcze się wyciąga w górę.
Jeśli dobrze pamiętam to po oksytocynie są mocniejsze i bardziej bolesne skurcze :-(.