Katasza
Fanka BB :)
Witam majóweczki.
My do końca tygodnia w domu bo młoda ma wirusówkę ale już jest lepiej.
Suse- co do odwdzięczania się to trudno jednoznacznie coś doradzić- ostatecznie to wy znacie tą adwokatkę. Mój mąż (podpytałam bo ostatecznie zna to środowisko) stwierdził, że w dowód wdzięczności daje się to samo co lekarzom- kopertę, markowy alkohol.
Dusia- a może właśnie się teraz ruszy jak już będzie na bezrobociu. Niby najlepiej mieć kontynuację ale może dodatkowo go to zmobilizuje. Za to trzymam kciuki.
Annte- no czekanie do wizyty jest straszne. Po wizycie człowiek się uspokaja na tydzień, góra dwa a potem znowu niecierpliwe oczekiwanie do wizyty. trzeba to przetrwać.
My do końca tygodnia w domu bo młoda ma wirusówkę ale już jest lepiej.
Suse- co do odwdzięczania się to trudno jednoznacznie coś doradzić- ostatecznie to wy znacie tą adwokatkę. Mój mąż (podpytałam bo ostatecznie zna to środowisko) stwierdził, że w dowód wdzięczności daje się to samo co lekarzom- kopertę, markowy alkohol.
Dusia- a może właśnie się teraz ruszy jak już będzie na bezrobociu. Niby najlepiej mieć kontynuację ale może dodatkowo go to zmobilizuje. Za to trzymam kciuki.
Annte- no czekanie do wizyty jest straszne. Po wizycie człowiek się uspokaja na tydzień, góra dwa a potem znowu niecierpliwe oczekiwanie do wizyty. trzeba to przetrwać.


dzieć rozwija sie super , czasem nie zdaje sobie sprawy jak szybko ....ja do niego mówię :idź się napić ...idzie ... mówię przynieś książeczkę ...przynosi ...i wiele by tu wymieniać więc rosną nam szkraby jak szalone ;-) czasem aż bym chciała żeby był jeszcze raz taki maluteńki i bym mogła go przytulić, pokołysać,powozić w gondoli 
na spacerach jest na ogól ok
i dużo kojarzy ...np .jak zoabczył paczkę papierosów to pokazuję i mówi tata jak mój kubek od kawy to mówi mama