reklama

Maj 2013 :):)

cześć dziewuszki! Musiałam dospać:-D

ja używałam pasa i po sn i po cc, polecam bo skuteczny ale trzeba wyczuć moment jak już nie boli szew żeby sobie gorszej biedy nie narobić. tak ok 4-6 tyg po porodzie.

Mój M nadal chory ale wygoniłam go ze zgrają do teściów:) też sobie muszę czasem odpocząć, no nie??:-)

dzięki za rady na zaparcia! wczoraj zjadłam jeszcze jabłka, wypiłam rumianek i koperkową, a dziś na czczo wodę z cytryną i wcinam jabłka ale suszone. duża woda stoi więc coś może ruszy:wściekła/y: jeszcze mam cykorię!
a mama mi przywiezie siemię i rodzynki to sobie zaparzę na wieczór.

cytrynko i wszystkie chorobździle ZDRÓWKA!!! ja niby zdrowa ale po nocy zawsze mnie gardło kuje, może śpię z otwartą buzią?? bo na plecach to wien że na pewno!:happy2:
 
reklama
a ja wciąż jestem wkurzona.
nawet zabrałam się za sprzątanie garderoby, bo już się wejść nie da.
pomysłów na obiady - brak.
siły życiowe -brak.
leżeć też nie mogę bo coś mnie boli w plecach.
a do maja daleko. i jak tu wytrzymać.
jeszcze ta cholerna zimna.
citrus,noelle zdrówka!
 
A ja właśnie miałam pytać co robicie na obiad;-)

Bo ja zrobiłam zapiekankę na francuskim cieście z mięsem mielonym, cebulą, czerwoną fasolą i suszonymi pomidorami i to wszystko posypane serem - 20 min w piekarniku i wyżerka taka, że teraz umieram :szok:

Framama trzymaj się, jeszcze tylko 3 miesiące, damy radę;-)
 
Dobry Dzień :)
Ja dzisiaj zrobiłam zupe-krem z dyni, a mój Luby swoje popisowe spaghetti :-p
Dzień zaczęłam od pysznego orzeźwiającego koktajlu z truskawek Mniam:tak:
Ale niestety od kiedy zaczęłam brać to żelazo, znowu mam problemy z zaparciami i ciągle kłuje mie po prawej stronie :/ Wodę pije hektolitrami i wcinam śliwki, za to jabłek nie mogę bo jestem na nie uczulona :-(
 
ja mam fasolkę po bretonsku od wczoraj i zastanawiam się czy jeszcze nie na juto :)
Co do ciasta to dość trudne do wykonania, czekolada nie zawsze chce współpracować, ale da się zrobić i sam etap wylizywania misek wart trudu.
męczy Was już bycie w ciąży? mnie dobijają te duszności, w ciąży z Eleną nie miałam ich tak wcześnie , ale też byłam młodsza, kobiety jednak powinny urodzić dzieci do 30
 
dobry ;)

Framama
a może spacer do cukierni, słodycze lekiem na każde zło ;)
Noelle, Citrus zdrowiejcie szybciutko

A ja na obiad zrobiłam pałki kurczaka z ziemniakami wszystko zapiekane w zalewie miodowej hmm niebo w gębie do tego surówka z białej kapusty
teraz czas na odpoczynek, mała zaczęła wojować chyba smakował jej obiad a najbardziej ciastko na deser
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry