reklama

Maj 2013 :):)

reklama
aniaczek -powodzenia na tescie obciazenia glukoza,ja jak to znioslam to juz pisalam,do tej pory mi slabo,niedobrze i mam gesia skorke gdy sobie przypomne......a wyniki we wtorek.To i sie okaze czy wyniki do du... czy ja to tak poprostu beznadziejnie przeszlam
 
wiolonczela to tak jak i u mnie. tez wypilam bez problem,potem ledwo dalam rade,rodzinne obciazenia tez mam.Co prawda nie wiem czy to sie tyczy cukrzycy ciazowej ale zawsze jakas niepewjosc jest.No i jestem ciekawa wynikow.
 
Noelle1986, Wiolonczela42 trzymam kciuki za dobre wyniki, mój tata ma cukrzycę, ale mam nadzieje, że będzie wszystko ok. Badania się boje, bo po tym żelazie łykanym źle się czuje przez pół godziny: mdłości i mam uczucie jakbym miała zemdleć.

Mi jeszcze nic nie wycieka i fajnie by było jakby do końca nie wyciekało
 
wiolonczela ja juz mam tą przyjemność wycieku od 2 miesięcy, juz przeszło to u mnie do codzienności
a co do wkładek to zazdroszczę juz nie wiem jak to bez nich jest ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej hej :happy:

Dziś mnie od popołudnia męczy wzdęcie. Normalnie każdy milimetr brzucha mnie boli. A Mała do tego wcale nie pomaga kopniakami...

Ale doczekałam się wieści od mojej koleżanki z pracy (tej, o której pisałam, że musiała leżeć z powodu krótkiej szyjki i we czwartek szła na wywołanie 1,5 tygodnia po terminie): wczoraj miała cc i urodziła synka:-)
Zazdroszczę jej, że już ma malucha przy sobie:tak:

Co do siary, to jeszcze mi nic nie leci, czasem mam biały nalot na brodawkach, ale nic więcej. I mam nadzieję, że na razie tak zostanie... Poprzednio pokarm mi przyszedł na 3 dzień po porodzie i leciało ze mnie jak z krowy. Czasem po nocy byłam cała zalana mimo wkładek. Teraz już kupiłam na wszelki wypadek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry