reklama

Maj 2013 :):)

Heja,

Ullana no nieźle z tą obserwacją szyjki, ja chyba bym się bała że zobaczę za dużo i wpadnę w panikę.

Sembo
Ci faceci... Dobrze, że mój za specjalnie za meczami nie przepada, ale ma inne ważne sprawy! Seksu nie miałam na pewno ja!


Natalia_bis trzymam kciuki! Mam nadzieję, ze mąż dojedzie na czas.


ALG gratuluję 40 tygodnia, pierwsza która dotrwała :-)


Noirel kochana już niedługo na pewno będziesz tuliła, zapomisz wtedy o smutkach, bo małe dziecię przy cycu będzie najważniejsze na świecie.
 
reklama
Czesc kobietki :)normalnie porody pelna para u nas:)jejciu jak mi sie ostatnio nic nie chce nawet pisanie mi sprawia trudnosc bo moj mozg przestaje wspolpracowac i nie wiem co pisac.
Normalnie zaczynam sie strachac przed jutrzejsza wizyta w szpitalu ale raczej tym ze nic sie nie dzieje i bedziemy czekac do terminu a potem to jeszcze przenosze.jak ja zazdroszcze tym co juz urodzily i maja to za soba:tak:

Przeraszam ze nie odpisuje kazdej z osobna ale nie mam dzisiaj glowy wcale:wściekła/y:
 
ja nie mam przeciwwskazań do seksu ;/ tylko coś mi się wydaje że odkąd mamy 'interaktywne' dziecko M nie chce pogwałcić jej boskości i świętości, wtykając się swoim interesem do jej tymczasowego lokum.
On ma jakieś zapędy gloryfikacyjne względem młodej. Już na zapas się martwi co będzie jak dorośnie i chłopcy się zaczną nią interesować...
 
heeej dziewczyny, zgadnijcie kto wczoraj w nocy miał wspaniały seks ???

na pewno nie ja.:dry:
pieprzę to, idę ciasto jeść.

ja nie i jeszcze długo,długo NIE:wściekła/y: wczoraj mój się kokosił przede mną ale Mu powiedziałam że jak ja chciałam to On nie chciał to teraz ja nie chce!!! a dziś mi ściągają pessar i mogłabym i nawet bym chciała ,ale nie mam humoru:wściekła/y: i czemu faceci nie potrafią rozmawiać? wyszedł z domu i smsy mi pisze...eh...ale już napisałam co mnie boli i mam nadzieję ze temat zamknięty:-(
 
Noirel współczuję. Mam nadzieję, że po porodzie wszystko się uspokoi.
A co do gratisów, ja w szpitalu szok przeżyłam, że nic nie dawali. Z Iggym wyszłam z 3 kartonami najróżniejszych gadzetów (pieluszki, mleko, grzechotka, kremy itp). Widać, że kryzys.

Sembo walnij mu kilkudniowego dąsa i tyle. Niech chłopina posmakuje humoru ciężarnej!!!

A i jeszcze mi się przypomniało. Któraś pisała jakiś czas temu, że roczne macierzyńskie to już na 100%. Otóz nie. Ja mam ze szpitala zgłoszenie, że do 2 września mam macierzyński.
 
Sembo, pewnie zamknie Waszą córkę gdzieś na strychu i będzie trzymać do trzydziestki :-D

Ale coś w tym jest, ja już się boję, że Mateusz mi za kilkanaście lat jakąś lafiryndę wypindrzoną do domu przyprowadzi :sorry: :eek:

Zapominajka, macierzyński do 2-go września? WTF?!?!? :szok:
 
sembo nie gniewaj się na Lewego, po prostu reprezentacja jako całość jest na innym poziomie, w Dortmundzie go obsługują po mistrzowsku, a w kadrze ehh, no nic koniec tematu piłki nożnej
a propo oporów bo mała w środku mój ostatnio w trakcie stwierdził że o coś ociera i musiał zajrzeć żeby uwierzyć że to nie główka ani inna wystająca część :-D:-D
 
reklama
Fra ja uważam że czas stracony te warsztaty,tyle dobrego że z domu na chwilę wyszłam,dziś bym chętnie wyszła z kimś pogadać,zresztą w nocy cały czas myślałam o "problemach" i tak mi się marzył mocny drink i paczka fajek...co ja w sumie jestem nie paląca...powoli mi przechodzi agresja,ale ja serio już chce urodzić,bo w takiej jestem zawieszce i nie wiem jak dalej żyć...nienawidzę tego stanu...po rozstaniu z mężem bardzo się ogarnęłam i zaczęłam żyć na pełnych obrotach, ja czasami myślę że nie potrafię żyć w związku...

Sembo masz racje z Lewandowskim,dla Polski tak nie gra:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry