reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Dzień dobry , witam się i ja :-).
Widzę ,ze dziewczynki wzięły do serca obietnice pisania na bb i cos napisaly ,super oby tak dalej .My wczoraj rodzinnie(a to się rzadko zdarza) na festynie ale tez na spacerze .
Co do seksu to u nas był może z 3 razy nawet fajnie było a bałam się bardzo ,ze nie wyjdzie i będzie bolało (bylam nacinana).Kryzysu też nie mamy mysle,ze nawet się bardziej zbliżyliśmy się do siebie ,chodź też bywam czasami delikatnie mówiąc pobudzona.

Aśka - ach te kilogramy mi też została 10 ,wkurza mnie to strasznie w nic nie wchodzę tylko dresy i leginsy (to ciuchy ciążowe),jak oglodam zdjęcia z przed roku to płakać mi się chce ,niby m mnie pociesza mówi , że wyglądam całkiem dobrze jak na niecałe 2 miesiące po porodzie ,ale ja tam swoje wiem .
 
reklama
No mnie też wkurzają te wstrętne kg, ale mam już postanowienie - że do końca roku zrzucę tę 10 a może i więcej, od września basen i bieganie i żreć mniej :)
Ja w ciąży przytyłam 23 kg a od porodu już 15 spadło więc nie powinnam narzekać ale od chyba 2-3 tyg. waga stoi jak zaklęta i chyba to mnie tak dołuje :)

A co do sexu to wam powiem, że teraz jest nawet lepiej, a pierwszy raz zaliczyliśmy 5 tyg. po porodzie i było super, choć na początku się bałam:-p:-p
 
kurcze..ale ciężki dzień...zechciało mi sie eksperymentów...dałam mlodrmu na te wzdecia Sabsimplex..a dzisiaj koszmar, mlody wije sie i poplakuje, dpac nie może, meczy sie okrutnie...i żadnego bąka mimo tego nie puścił...przestalam dawać to cho....stwo...
 
camel ja tak zaeksperymentowałam z probiotykami. ?Nie podobał mi się sluz w kupie to dałam. I zaczął tak strasznie ulewać i ryczeć od rana do wieczora że masakra. Co prawda dziś zrobił ładną gęstszą i grudkowatą kupę, ale więcej szkody niz pożytku mu zrobiłam. Dziś nie dałam probiotyku i ulał tylko 2 razy i to nie za duzo.
 
Ja tez jeszcze nie wrocilam do poprzedniej wagi,ale chwilowo nie mam jak sprawdzic,wiec nie zawracam sobie głowy,bo delektuje się polskim jedzonkiem.

Za to jeśli chodzi o seks to u nas tylko sporadyczny cyberseks;-)
 
Kawa wypita :) D wyszedł do pracy, baaa nawet zrobiłam mu kanapki do pracy :)
Mała już wstała ale pewnie zaraz wystęka kupę, aż słychać jak jej bulgocze w brzuszku :dry: mam nadzieję, że to nie po kapuście której się wczoraj najadłam, dodałam do niej wielki pęczek kopru, kurcze mam nadzieję, że jej nie zaszkodziła :sorry2:

camel tłumaczenie zostało przyjęte za wiarygodne ;-);-)
Zapo a Ty jeszcze nie nad morzem?????

Jutro jadę.

Ja się o kg nie wypowiadam, bo same wiecie.

Po co dajecie maluszkom probityk?
 
Cześć dziewczyny,
pozwolicie, że dołącze do forum jako ta nie facebook'owa - nie posiadam.
Moje dziecięcie urodziło się przez cesarkę 25.05 jako rosły chłop. Czytam was już od dawna ale przez cała ciąże pracowałam, dość intensywnie i jakos nie mogłam się zorganizować by założyć konto. Z resztą ciąża była jakąś abstrakcją. Teraz problemy już są namacalne i widzę, że podobne do waszych, wiec chętnie skorzystam z doświadczeń i wiedzy. Na tę chwilę u mnie tematy na topie to karmienie - czy utrzymać moją mini laktację i walczyc o jej rozkręcenie czy poddać się całkowicie butelce oraz kolki - tak, dostąpiłam tego zaszczytu :dry:. Korzystała któraś z poradni laktacyjnej? Mam ochotę taką położną zaprosić ale nie jest to tanie i trochę się obawiam, że w zamian otrzymam ogólnie znane rady a nie konkretną pomoc. Słyszałyście coś?
 
Hej!Kto mnie szukal?
Nasza wariatkowa psowata przegryzla kabel,ktory skonal na naszych rekach i odmowil posluszenstwa.Po walce w konwulsjach.Pogryziony byl chyba w 15 miejscach wiec w koncu mial prawo,bidul.Wczoraj przyszedl nowy...ale krotki strasznie :dry:
Wpisuje sie w posty o braku polskich znakow:nie posiadam.Wiec przepraszam,jesli kogos to razi.

Camel ja mieszkam w niemczech i podaje Maliznie Sab Simplex ale tylko jak ja brzuszek boli.I jej pomaga.Raczej dobre opinie slyszalam ale wiadomo-kazde dziecko jest inne.

Sex powrocil tez okolo 5-6tyg po porodzie.Ja biore tabletki jednoskladnikowe dla karmiacych piersia.Za to sie smieje,ze przychodzi taki czas w zyciu czlowieka,ze traci wplyw na wlasne zycie seksualne :-D Czyli spontan bo akurat "sie da" :-D
Upaly niemilosierne.Cale szczescie do nas do pokoju dochodza dopiero okolo 17:00 bo mamy balkon na zachod a od wschodu tylko lazienki.Ale i tak widok 31,8° na domowym termometrze troszke mnie przerasta...Ale przetrwamy!Jutro maja byc burze ;-)

Ewcia witaj.nie pomoge z poradnia niestety z doswiadczenia.Ale wydaje mi sie,ze jak wszedzie:mozna trafic leiej lub gorzej.Warto moze poszukac,zrobic wywiad i wtedy zdecydowac?

My po 2 szczepieniu.Lekka goraczka wieczorem:nie wiem czy po szczepieniu czy z goraca?I po przegladzie :-) Malizna urosla 12 cm-mierzy 63.Wazy troszke ponad 6kg.jest bardzo silna i sprawna.Wiec nic tylko szczerzyc zeby i zacieszac...Ja dla odmiany czuje sie jak dojna krowa.Przeciekaja mi wkladki laktacyjne!Zmieniam 3 razu dziennie :baffled: Jeszcze sie Maliznie nie zdarzylo sciagnac pokarm z calej piersi.Nadal twierdze,ze swobodnie wykarmilabym blizniaki!
 
reklama
Hej Dziewczyny!!!
Wracam do Was - fb to nie tosamo , tak każdy sobie i z każdej strony . Mdla tylko pozazdroscic tyle mleka .Ja tez na szczęście mam mleko ale jestem po 3 zapaleniach piersi - to był koszmar . Moja Klusia tez po szczepieniu ale pierwszym - tez troszkę goraczki miała . Pogoda na Mazurach dziś paskudna . Pozdrowka:-)
 
Do góry